Reklama
Boks: Zwycięstwa Maćca i Shkarupy podczas gali w Chełmie
Komplet publiczności w chełmskiej hali MOSiR oglądał w piątkowy wieczór zwycięską walkę Romana Shkarupy o pas mistrza świata federacji TWBA. Podczas gali Chełm Boxing Show ósme zwycięstwo w karierze zanotował lublinianin Łukasz Maciec.
- 03.10.2009 02:18
Galę zorganizowała O’chikara Gmitruk Team. Pojedynkiem wieczoru było starcie podopiecznego trenera Andrzeja Gmitruka Romana Shkarupy z Włochem Alessio Furmanem o pas TWBA. Dla 30-letniego Ukraińca było to drugie podejście do tego tytułu. Przed trzema laty w Ostrołęce przegrał z Belgiem Michaelem Henrotinem.
Od początku piątkowego pojedynku Shkarupa dyktował warunki dwa lata starszemu przeciwnikowi. Raz po raz punktował go celnymi ciosami sierpowymi i podbródkowymi.
Włoch okazał się jednak wyjątkowo odporny na ciosy i choć kilka razy był blisko wylądowania na deskach, to wytrzymał w ringu pełne dziesięć rund. Po ostatnim gongu sędziowie nie mieli jednak wątpliwości i jednogłośnie punktowali na korzyść Ukraińca.
Przed walką wieczoru chełmskiej publiczności pokazał się jedyny zawodowy pięściarz z Lublina Łukasz Maciec, który w czterorundowym pojedynku pokonał na punkty 40-letniego Tomasza Niesporka z Katowic.
– Rywal nie miał za dużych umiejętności, ale jego atutem było doświadczenie. Łukasz wygrał zdecydowanie, ta walka to element przygotowań do pojedynku z Krzysztofem Szotem. To będzie wymagający przeciwnik – mówi Andrzej Stachura, promotor lubelskiego pięściarza.
23 zwycięstwo w zawodowym ringu odniósł Piotr Wilczewski. Popularny „Wilk” trzy miesiące po pierwszej porażce w karierze z Curtisem Stevensem pokonał Łotysza Rusłana Pojonisevsa. Chełm okazał się szczęśliwy dla pozostałych pięściarzy z O’chikara Gmitruk Team.
Spory udział mieli w tym trenerzy Paco Lublin Władysław Maciejewski i Ryszard Murat, którzy przez dwa tygodnie pracowali z zawodnikami Gmitruka, gdy ten w Stanach Zjednoczonych przygotowywał Tomasza Adamka do walki z Andrzejem Gołotą.
– Chłopcy byli w świetnej dyspozycji. Może zabrakło nokautów, ale to, że wszystkie walki odbyły się w pełnym wymiarze rund świadczy o dobrym doborze przeciwników. Nie było kelnerów, którzy kładą się po dwóch rundach – mówi Gmitruk, który już zapowiada organizację kolejnej gali w Chełmie.
– Spotkaliśmy się z dużą pomocą władz miasta. Przyjechałem tu dwa dni przed imprezą po pobycie za oceanem i wszystko było perfekcyjnie przygotowane. Gala pokazała, że Chełm potrzebuje tego typu wydarzeń. Ponad tysiąc osób odeszło z kwitkiem, bo zabrakło biletów – dodaje. Gmitruk latem zamierza organizować w Chełmie pokazowe treningi pięściarzy na świeżym powietrzu. W najbliższym czasie przekaże sprzęt do treningów sekcji bokserskiej MKS II LO Chełm.
Reklama













Komentarze