Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Rozbił poloneza i skłamał, że go pobili

Wyczółki (pow. bialski). Pijany 19-latek wjechał polonezem w przydrożne drzewo. Do domu wrócił o własnych siłach, ale rodzinie powiedział, że został pobity na ulicy. Lekarze pogotowia jednak nie dali się oszukać.
Kilka minut po północy w niedzielę 19-latek siedział za kierownicę poloneza mając ponad promil alkoholu w organizmie. W pewnym momencie stracił ponownie nad pojazdem. Polonez zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca został ranny. Kamil A. wrócił do domu, ale nie przyznał się do rozbicia samochodu. Powiedział rodzinie, że został pobity. Ta wezwała pogotowie, ale lekarze nie dali się oszukać i powiadomili policję. – Kamil A . odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Nie ma w tym wypadku mowy o fałszywym zawiadomieniu o pobiciu, gdyż rodzina wzywając pogotowie była przekonana, że chłopiec został pobity – mówi podkom. Renata Laszczka – Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama