W niedzielę policjanci jadący na miejsce wypadku drogowego w Żulinkach (pow. radzyński) zauważyli niedaleko celu ciągnik rolniczy holujący rozbity samochód.
(PIM)
05.10.2009 17:07
Funkcjonariusze zainteresowali się kierowcami. Okazało się, że traktorzysta Jarosław S. miał w organizmie 0,58 promila. Na holu miał volkswagena a w nim… poranionego i pijanego 24-letniego Marka M. Ten kierowca miał aż 2,4 promila.
Okazało się, że mężczyzna uderzył samochodem w drzewo i właśnie o tym wypadku policjanci mieli informację.
Teraz obaj kierowcy odpowiedzą za kierowanie po pijanemu.
Komentarze