W środę o godz. 16 gwiazdy polskiego futbolu wystąpią przy Al. Zygmuntowskich
Stadion przy Al. Zygmuntowskich w końcu powinien zapełnić się do ostatniego miejsca. Bo takich piłkarzy w Lublinie nie było od niepamiętnych czasów. Wszyscy przyjadą zagrać dla Adama Piekutowskiego.
- 06.10.2009 19:06
– Zapraszam serdecznie wszystkich sympatyków futbolu na sobotnie spotkanie – mówi trener Zygmunt Kalinowski, który wychował Adama Piekutowskiego. – Do Lublina przyjedzie wielu kolegów Adama. Oni go wspierają, ale równie ważna jest sympatia fanów. Nic tak nie wzmacnia jak gorący doping publiczności.
Mamy nadzieję, że kibice wezmą sobie do serca słowa byłego reprezentanta Polski i licznie odwiedzą stadion przy Al. Zygmuntowskich. Bilet na spotkanie kosztować będzie 12 zł. Do tej kwoty warto dorzucić coś \"ekstra”, ponieważ cały dochód zostanie przeznaczony dla Piekutowskiego.
– Pamiętam pierwsze treningi z Adamem – opowiada Kalinowski.
– Od razu poznałem, że ma olbrzymi talent. Wśród zawodników, z którymi miałem okazję pracować, równać się z nim mógł tylko Jakub Wierzchowski. Największe zalety Adama? Praca, praca i jeszcze raz praca.
Wczoraj wieczorem miała zapaść decyzja, czy w Lublinie pojawi się również Grzegorz Lato. – Prezes bardzo chce przyjechać, ale na przeszkodzie mogą stanąć sprawy związane z UEFĄ – mówił we wtorek Andrzej Tomaszewski, działacz piłkarski. – Jeśli uda mu się scedować obowiązki na kogoś innego, to na pewno się zjawi.
Aby wspomóc bramkarza jeszcze większą kwotą, organizatorzy planują zorganizować licytację. \"Pod młotek” trafić mają między innymi koszulki Pawła Brożka i Arkadiusza Głowackiego, a także gadżety związane z jutrzejszym spotkaniem.
A jeśli ktoś nie będzie mógł osobiście przyjść na stadion, szansę obejrzenia meczu otrzyma od telewizji Canal Plus, która przeprowadzi bezpośrednią transmisję.
Wisła Kraków: Pawełek, Alvarez, Marcelo, Jop, Singlar, Łobodziński, Cantoro, Jirsak, Piotr Brożek, Ćwielong, trener Skorża.
Przyjaciele Adama: Sarnat, Piechniak, Stolarczyk, Kłos, Brzyski, Pater, Szymkowiak, Michalski, Gorawski, Kuźba, Frankowski, trener Probierz.













Komentarze