Tadeusz Łoboda: Dajcie nam lotnisko, a zorganizujemy mistrzostwa
ROZMOWA Z Tadeuszem Łobodą, prezydentem Europejskiej Federacji Taekwondo
- 12.10.2009 15:39
– Przede wszystkim cieszę się, że widowisko się podobało. Bardzo miło jest odbierać gratulacje za organizację imprezy, w którą włożyło się dużo wysiłku. Do pełni szczęścia zabrakło naprawdę niewiele. Liczyłem, że nieznacznie lepiej spisze się Joasia Lipa, ale drugie miejsce to także jej ogromny sukces. Do mistrzostw świata pozostaje jednak jeszcze miesiąc, więc można sporo poprawić.
– Mieliśmy zgodę na wpuszczenie dwóch i pół tysiąca osób i tyle weszło. Dodatkowo na sali znajdowało się pięciuset zawodników i tyle samo zaproszonych gości, więc ostatecznie publika zamknęła się w trzech i pół tysiąca. Widziałem uśmiechy na ustach ludzi, oglądających super walki teakwondo, efektowne popisy akrobatów czy żonglera. To cieszy mnie najbardziej.
– To bardzo ważny aspekt sobotniej gali. Nasza reprezentacja wiedzie prym w taekwondo i nie inaczej było tym razem. Bardzo fajnie, że do finałów dochodzili także wojownicy dotychczas anonimowi, którzy do maksimum wykorzystali szanse na pokazanie się.
– To ludzie na dorobku, a my dajemy im szanse na zdobycie sławy. Wcześniej w podobny sposób wypromowaliśmy zespoły Volt czy Spin. Przyjeżdżali do nas za niskie stawki, a teraz są gwiazdami pierwszej wielkości, występując w programach takich, jak „Taniec z gwiazdami”. Nigdy nie zapraszaliśmy dzieci, czy zespołów niesprawdzonych wcześniej. Wszystko to – żonglerka, akrobatyka, judo, tańce, gimnastyka – było elementem pewnej wizji artystycznej, którą udało się zrealizować.
– Oczywiście, ale wcześniej musi zostać spełnionych kilka warunków. Najważniejszym jest budowa lotniska. Posiadamy hale, miejsca hotelowe, ale zawodnicy nie mają gdzie lądować. Bez tego nie da się zorganizować mistrzostw świata ani nawet Europy. Wszystko ma zmienić się w 2012 roku. Jeżeli zgodnie z obietnicą zostanie zbudowane odpowiednie zaplecze, to będziemy mogli zacząć myśleć nad mistrzostwami świata.
Reklama













Komentarze