Październikowy śnieg zamienił boiska w grzęzawiska. Trzecio- i czwartoligowcy odpoczną w ten weekend, ale ich koledzy z grupy wschodniej II ligi już nie. Kolejka nie została odwołana. O tym czy spotkania dojdą do skutku zadecydują sędziowie po obejrzeniu muraw stadionowych.
(greg)
16.10.2009 15:36
O ile w przypadku rozgrywek niższych lig decyzje o przesunięciu kolejki podejmowały okręgowe związki, drugoligowym graniem zarządza się w Warszawie.
– Dzwoniliśmy do Wydziału Gier, odgórnej decyzji o przełożeniu kolejki nie podjęto. Zresztą nie bardzo wiadomo kiedy można by ją w takim wypadku rozegrać. O dopuszczeniu boiska do gry ma zadecydować arbiter tuż przed spotkaniem – mówi II trener Hetmana Zbigniew Pająk.
A to może oznaczać, że zamościanie mogą pojechać do Stróż jedynie na wycieczkę.
– Sytuacja jest zła w całym kraju. Kontaktowaliśmy się z Kolejarzem. Trener Jarosław Araszkiewicz zapewnia, że odśnieżają boisku i zrobią wszystko, żeby mecz się odbył. Mamy nadzieję, że tak będzie, bo pokonanie 400 km na darmo nikomu się nie uśmiecha. Nie wiadomo tylko czy woda zdąży wsiąknąć i czy nie przyjdzie nam grać na grzęzawisku – tłumaczy Pająk.
Ale akurat trudne warunki gry będą sprzyjać hetmańskim, którzy nie zaryzykują raczej w Stróżach ofensywnej gry, ale postawią na defensywę. Poza kontuzjowanym Łukaszem Kaczmarkiem pozostali zawodnicy trenera Andrzeja Orzeszka są gotowi do gry.
– Mamy z nimi niekorzystny bilans gier. Szczególnie, jeśli idzie o nasze występy w Stróżach. Postaramy się to przerwać, bo potrzebujemy każdego punktu, a zagramy tym, kim możemy. Wiadomo, każdy ma swoje problemy. Kolejarz również.
Liczymy, że uda się dograć wszystkie mecze do końca rundy, a najlepiej gdyby dwa ostatnie odbyły się już wiosną.
Zdecydowanym faworytem spotkania należy jednak upatrywać w gospodarzach. Z podstawowej jedenastki, która wywiozła w poprzedniej kolejce trzy punkty z Wolbromia zabraknie jedynie Dariusza Frankiewicza, który będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek.
Nie wystąpi również najprawdopodobniej tercet Drąg, Bergier, Florian, którzy po zremisowanym spotkaniu z Pelikanem Łowicz zostali odsunięci przez Jarosława Araszkiewicza od pierwszego zespołu. Mecz zaplanowano na niedzielę na godz. 15.
Komentarze