Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Szyba pękła, winnych brak, czyli kierowca kontra warsztat samochodowy

Kamil Greczuk domaga się odszkodowania od warsztatu samochodowego. Twierdzi, że mechanicy uszkodzili szybę w jego oplu. – To próba wyłudzenia pieniędzy – ripostuje właściciel firmy.
Kamil Greczuk oddał swojego opla vectrę do warsztatu należącego do Roberta Jagiełły. W samochodzie trzeba było naprawić układ napędowy. Auto odebrał w czwartek. Po jakimś czasie zauważył pęknięcie z prawej strony szyby. Wtedy wrócił do kierownika serwisu i poinformował go o uszkodzeniu. – Kierownik do niczego się nie przyznał, ale po kilku minutach przyszedł z mechanikiem. Po obejrzeniu samochodu powiedział, iż podczas podnoszenia opla na podnośniku mogła się napiąć karoseria i pękła szyba – opowiada Kamil Greczuk, student z Białej Podlaskiej. Kierownik serwisu zaproponował mu, aby przyjechał następnego dnia i wyjaśnił sprawę z mechanikiem, który naprawiał samochód. – Następnego dnia kierownik odmówił rozmowy ze mną. Powiedział, że pękniecie nie ma związku z jego serwisem – oburza się student. Dodaje, że koszt naprawy szyby został wyceniony na 285 zł. Właściciel bialskiej firmy usługowej twierdzi, że dokładnie zbadał sprawę i dopiero po wysłuchaniu swoich pracowników zdecydowanie odmówił spełnienia roszczeń klienta. – To jest zwykłe naciąganie – uważa Robert Jagiełło. – To dziwne, że najpierw student wyjechał z naszego placu bez zgłoszenia żadnych usterek. Dopiero po pewnym czasie wrócił i twierdził, że to u nas uszkodzono mu szybę. Zdaniem Jagiełły, szyba prawdopodobnie pękła podczas jazdy, a przyczyną był jej nieprawidłowy montaż. – Nie uchylałbym się od odpowiedzialności, gdyby pęknięcie nastąpiło z naszej winy. Serwis, który prowadzę, posiada ubezpieczenie od podobnych zdarzeń, ale nie mam zamiaru brać tego na siebie – mówi Jagiełło. Student zainteresował swoją sprawą miejskiego i zarazem powiatowego rzecznika konsumentów. Rzecznik wystąpiła z pismem do właściciela zakładu usługowego o zwrot kosztów wymiany szyby. – Szef firmy miał pretensję, że go nie wysłuchałam. Zaproponowałam mu, tak jak bywa w podobnych przypadkach, o wyjaśnienie pisemne – podkreśla rzecznik Katarzyna Wawiórko.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama