Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Małaszewicze: Koniec protestu Greenpeace. PKP Cargo żąda 50 tys. zł

Po południu zakończyła się trwająca od środy blokada importu węgla do Polski zza wschodniej granicy. Greenpeace zorganizował ją w kolejowym porcie przeładunkowym w Małaszewiczach.
Ekolodzy ściągnęli 18-metrowy transparent z hasłem \"Węgiel to przeszłość. Czas na solidarność klimatyczną!” i portretem premiera Tuska. – Utracone dochody wstępnie określamy na ok. 50 tys. zł – mówi Piotr Apanowicz, rzecznik PKP Cargo. – Poinformowaliśmy organizatorów protestu o konieczności zrekompensowania nam strat. Katarzyna Guzek, rzeczniczka kampanii Klimat i Energia Greenpeace odpowiada, że prawnicy organizacji sprawdzą te szacunki. – Akcja nie była ani sukcesem, ani porażką. Greenpeace jest zadowolony, że Unia oszacowała kwotę, jaką kraje rozwinięte powinny przeznaczyć na walkę ze zmianami klimatu w krajach rozwijających się. Ekolodzy są jednak rozczarowani, że Unia nie ustaliła, ile sama przeznaczy na tę pomoc – wyjaśnia Guzek. Protestujący docenili, że jednak polski premier okazał konstruktywną postawę i Unii Europejskiej udało się dojść do porozumienia. – Premier musi niezwłocznie podjąć działania na rzecz uniezależnienia polskiej gospodarki od węgla i znacznego zmniejszenia krajowych emisji CO2. – podkreśla Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii Klimat i Energia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama