Bielecki: Dobra atmosfera to podstawa
ROZMOWA Z Tomaszem Bieleckim, trenerem AZS UMCS Lublin
- 01.11.2009 17:27
– Piłka halowa to wśród studentów jedna z najbardziej popularnych dyscyplin sportowych. W Lublinie mamy bardzo rozbudowane rozgrywki amatorskie, które rozgrywane są na Chodźki i Politechnice. My dotychczas występowaliśmy w akademickich mistrzostwach Polski, ale chcieliśmy sprawdzić się też w rywalizacji z profesjonalnymi zespołami z całego kraju, więc zgłosiliśmy się do drugiej ligi. Liczę, że za nami pójdą także inne kluby.
– Oczywiście, ale nasza wiedza w dalszym ciągu jest ograniczona. Poza Fair Play, z którym graliśmy w miniony weekend, nie znamy tak naprawdę siły innych drużyn. Na pewno mocny będzie spadkowicz z pierwszej ligi, Heiro, który z dobrej strony pokazał się w pierwszym spotkaniu. Zespoły z Rzeszowa, Mielca i Tarnowa uczestniczyły w turnieju towarzyskim, gdzie każdy wygrał z każdym. Składy, w jakich tam występowały będą się jednak zapewne różniły od tych, w których zagrają przeciwko nam. To jednak mniej istotne. My koncentrujemy się przede wszystkim na doskonaleniu gry. Będziemy pracować nad taktyką i techniką, aby osiągać jak najlepsze rezultaty. Cieszę się, ze atmosfera w zespole jest bardzo dobra i mam nadzieję, że taka pozostanie już do końca, bo to podstawa do osiągnięcia czegokolwiek.
– Ten mecz to dla nas wielka niewiadoma. Do jego rozegrania zostało jeszcze kilka dni i zamierzamy je jak najlepiej wykorzystać. Będziemy trenować na własnych uczelnianych obiektach, a także na hali MOSiR. W środę rozegramy też wewnętrzną gierkę. Nie wiem jeszcze, jak będzie wyglądać kadra na to spotkanie, ale szykuje się kilka zmian. Na sto procent nie wystąpi Paweł Kadłubowski, który w tym czasie pojedzie na czwartoligowe spotkanie z Cisami. Mamy jednak szeroką kadrę i jestem przekonany, że chłopcy, na których postawię, będą w stanie godnie zastąpić kolegów.













Komentarze