Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

USA: W parku stanie pomnik Stalina

Czy jest gdzieś na świecie kraj, gdzie przygotowywane jest w najbliższym czasie odsłonięcie pomnika Stalina? Owszem, jest. Nie jest to ani Korea Północna, ani Białoruś. Tylko USA.
W miejscowości Bedford w stanie Wirginia trwają ostatnie prace w lokalnym parku związane z upamiętnieniem zwycięstwa nad Hitlerem, czego końcowym akordem był tzw. Dzień D (D-Day), 6 czerwca 1944 roku i lądowanie w Normandii. Wirgiński projekt nazywa się National Memorial D-Day i ma być w założeniu narodowym upamiętnieniem tego przełomowego w dziejach II wojny wydarzenia. Formą oddania amerykańskiego hołdu wystawienie pomnikowych popiersi: premiera Winstona Churchilla, prezydentów Franklina Delano Roosevelta i Harry Trumana i Józefa Stalina. Ich autorem jest artysta rzeźbiarz Richard Pumphrey, profesor sztuki w Lynchburg College pod Waszyngtonem. Upublicznienie zamiaru ekspozycji Stalina w Stanach wywołało liczne protesty. Dyrektor Ligi Przeciw Zniesławianiu, Abraham Foxman nazywa ideę chorą, szkodliwą i zniesławiającą pamięć milionów ofiar Stalina. Uważa, że powinna zostać udaremniona. Prezes fundacji realizującej dzieło, William McIntosh twierdzi, że eksponowanie Stalina ma być jedynie świadectwem pokonania Hitlera, w czym sowiecki przywódca miał udział. Richard Pumphrey dodaje, że rzeźbił \"Wujka Józia” (\"Uncle Joe”), jak powszechnie nazywano Stalina w Stanach podczas II wojny, bez entuzjazmu, a nawet z pewną złością, lecz prawda historii jest ważniejsza niż emocje współczesności. Bez zaangażowania Stalina na froncie wschodnim, nie byłoby możliwe zwycięstwo na froncie zachodnim. – Przecież nikomu nie przychodzi do głowy, aby z \"Ostatniej wieczerzy” Leonarda Da Vinci usuwać postać Judasza. Zamiar wystawienia pomnika Stalinowi wywołał też oburzenie wśród Polonii amerykańskiej. Domaga się ona, aby został on jak najszybciej porzucony, bowiem boleśnie godzi w pamięć polskich ofiar reżimu stworzonego przez \"pomnikowego bohatera”, w tym oficerów zgładzonych w Katyniu, którą to zbrodnię Stany Zjednoczone piętnowały od wczesnych lat 50. domagając się ujawnienia prawdziwych sprawców.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama