Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokurator chce dożywocia za zabójstwo Pawła Marzędy

Dożywocia zażądał dzisiaj prokurator dla Krzysztofa P. oskarżonego o zabójstwo Pawła Marzędy z Lubartowa. Krzysztof P. chce uniewinnienia. Wyrok 9 grudnia.
- Zabił a potem napisał przez komunikator, że dzień spędził \"lajtowo\" - mówił prokurator Andrzej Burski, który wniósł też aby Krzysztof P. mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie dopiero po odsiedzeniu 30 lat. 28-letniego Pawła Marzędę zabito 6 lipca 2007 roku. Zawodowo zajmował się naprawami najbardziej skomplikowanych auto-alarmów. Miał opinię wybitnego fachowca. W Kolonii Pałecznicy pod Lubartowem budował warsztat samochodowy. To właśnie tam zabójca zadał mu trzy uderzenia młotkiem w głowę. Policja znalazła zwłoki Pawła w lesie pod Parczewem. Były zakopane. Miejsce wskazał Krzysztof P., który pomagał Pawłowi przy naprawach. Prokuratura oskarżyła go o zabójstwo. Krzysztof P. utrzymywał, że Pawła Marzędę zabił młotkiem ich wspólny kolega a on tylko widział zbrodnię, a potem ze strachu pomógł w zakopywaniu zwłok. - Moim największym błędem życiowym było to, że nie udzieliłem Pawłowi pomocy – mówił dzisiaj Krzysztof P.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama