- Do tej pory inwestowaliśmy w ekonomiczność produkcji, nowy asortyment, efektywność i ochronę środowiska. Teraz chcemy uelastycznić produkcję i dlatego wybudowaliśmy stokaż amoniaku - mówi Marian Rybak, prezes Grupy Azoty Zakłady Azotowe "Puławy”.
Stokaż to instalacja do magazynowania amoniaku. Inwestycja powiększyła pięciokrotnie zdolności "Puław” do przechowywania tego produktu. - Zrobiliśmy to po to, żeby mieć elastyczność w działaniu - dodaje prezes Rybak.
W sytuacji kiedy spółka będzie remontować np. instalację mocznika, niewykorzystywany w tym czasie amoniak będzie mógł być magazynowany. Także kiedy pojawią się przerwy w dostawach gazu, Azoty będą mogły wykorzystywać amoniak składowany w stokażu.- Oddanie tej inwestycji to dowód na to, że w Azotach od pomysłu do jego realizacji droga przebiega bardzo sprawnie. Magazynowanie surowców w obecnej sytuacji jest strategicznie ważne i pomoże elastycznie reagować na ewentualne zakłócenia w dostawach - stwierdził Włodzimierz Karpiński, minister Skarbu Państwa.
W środku mieści się 15 tys. ton amoniaku. Budowa nowej instalacji kosztowała 108 mln zł. - Inwestycja jest bardzo nowoczesna, wszelkie standardy są na bardzo wysokim poziomie. Nie ma mowy o wycieku amoniaku czy nieszczelnościach. Wszystko jest do perfekcji dopracowane - zapewnia Marian Rybak.
Azoty inwestują. Dla własnego bezpieczeństwa
Dzięki tej ogromnej budowli firma zapewniła sobie bezpieczeństwo zaopatrzenia w dostawy amoniaku, który jest głównym półproduktem w ZA "Puławy.
- 06.10.2014 19:30

Reklama













Komentarze