Sprzęt zginął sobotniej nocy z domku jednorodzinnego w Białej pod Radzyniem Podlaskim.
(PIM)
18.01.2010 15:54
Włamywacze wywieźli łup na wózku, który również ukradli. Złodzieje nie wzięli pod uwagę, że wózek zostawia ślady na śniegu. Po nich policjanci dotarła do dwóch dwudziestolatków: Adriana i Tomasza G. Zostali zatrzymani w charakterze podejrzanych o włamanie. Nie chcą powiedzieć, co zrobili z pralką. Właściciel jej wartość ocenił na 500 zł.
– Z pierwszych ustaleń wynika, że podczas włamania był z nimi jeszcze szesnastolatek. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Czeka go sąd rodzinny i nieletnich. A dwudziestolatkom grozi do 10 lat więzienia – informuje Dariusz Łukasiak z policji w Radzyniu.
Komentarze