Przed ponad 8 latami Władysława Szczeklika, ówczesnego Komendanta Miejskiego Policji w Białej Podlaskiej wyprowadzono z domu w kajdankach. Dzisiaj z honorami wrócił na swoje stanowisko. Na jeden dzień.
er
18.01.2010 12:57
Policjant, oskarżony o branie łapówek, przez kilka lat walczył w sądzie o oczyszczenie go z zarzutów. A potem o przywrócenie na dawne stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił rozkaz o odwołaniu go ze stanowiska.
Dzisiaj komendant wojewódzki policji w Lublinie przywrócił Szczeklika na stanowisko szefa policji w Białej Podlaskiej. Szczeklik komendantem będzie tylko dzisiaj.
Jednocześnie policjant złożył raport o przeniesie go na emeryturę. Tym samym zostanie przeniesiony do dyspozycji komendanta wojewódzkiego. 5 lutego 2010 roku pożegna się z mundurem.
- Takie rozwiązanie uzgodniliśmy z komendantem Działo – mówi Szczeklik. – To po części spełnienie tego o co zabiegałem, odejdę ze służby jako komendant policji, z honorami.
Komentarze