Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nowojorskie 40-lecie kabaretu „Elita”

Kabaret „Elita” hucznie świętował swoje 40. urodziny w sercu polskiej dzielnicy w Nowym Jorku.
Gościny wrocławskim satyrykom udzieliło w minioną sobotę Centrum Polsko-Słowiańskie w swej siedzibie na brooklyńskim Greenpoincie, gdzie występowali już najbardziej znani polscy artyści. – Chcieliśmy przyczynić się do wydarzenia, jakim jest znakomita rocznica „Elity” i pokazać, że dla Polonii jest ona takim samym obiektem kultu, jak rodaków w kraju. Nie było cienia wątpliwości, że się uda... – mówi szefowa Centrum i wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Bożena Kamińska. Wypełniona po brzegi sala widowiskowa, zgotowała wkraczającym na scenę ze słynną pieśnią „Rycerze trzej...” Jerzemu Skoczylasowi, Leszkowi Niedzielskiemu i Stanisławowi Szelcowi owację. Witając się z widownią, przypomnieli oni czasy powstania kabaretu oraz kolegów, którzy odeszli na zawsze: Andrzeja Waligórskiego, Jana Kaczmarka, Włodzimierza Plaskotę, Jerzego Dębskiego, Marka Motasa. Nie zapomnieli pozdrowić jednego z dwóch ojców-założycieli (wraz z Kaczmarkiem) – Tadeusza Drozdę. Dalej akcja toczyła się wartko. Historyczne numery „Elity”, jak chociażby słynne listy Wołodyjowskiego do hetmana w wykonaniu Niedzielskiego czy najbardziej znane piosenki w wykonaniu Skoczylasa z kultową „Pero-pero...” wywoływały burzę oklasków. Wrocławianie zaprezentowali także nowsze i odnoszące się do współczesności produkcje, jak choćby znakomitą parodię współczesnych dyskusji telewizyjnych, skecz o sejmowych „wybrańcach narodu” czy finałową pieśń o nieprzemijalności pogmatwanego, patetyczno-paranoicznego losu, jaki towarzyszyć będzie Polsce i Polakom „póki my żyjemy” i następni po nas. Publiczność długo nie chciała wypuścić ich ze sceny, a potem w długiej kolejce ustawiła się po autografy na krążkach CD „Elity”, które szły jak woda. – Potwierdził się fenomen „Elity”, która w odróżnieniu od wielu współczesnych polskich kabaretów, stawia nie na komediowe efekty sytuacyjne a refleksję i zadumę puentowaną gromkim lecz mądrym śmiechem. Kabaret „Elita”jest częścią polskiej kultury czego dowody zbiera od czterdziestu lat wszędzie, gdzie są nasi rodacy – mówi Hanna Plucińska, właścicielka firmy impresaryjnej „Scena Polska”, która nowojorskie 40-lecie kabaretu zorganizowała.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama