Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Eginald Schlattner, „Fortepian we mgle”

Wydawnictwo Czarne
Rumunia XX wieku to oczywiście kraj dziejowych przemian, niekoniecznie tych pozytywnych. Rozpada się ład i porządek istniejący tu od wieków, komunizm wprowadza swoje prawa. Ale przecież wciąż istnieją dawne grupy społeczne, hierarchie, przyzwyczajenia i wielka tradycja kulturowa. To wszystko teraz zostaje przewartościowane – nowy system, nowy czas, nowe wyzwania. Jedni znajdują się raptem wyżej na społecznej drabinie, inni zagubieni usiłują się odnaleźć w chaosie zmian. Nie inaczej reaguje społeczność Sasów zamieszkująca te tereny od wieków. Niemcy do Transywlanii napływali tysiąc lat temu. Sprowadzeni do obcego kraju zachowali swoją kulturę, język i tożsamość. Do czasu, kiedy reżim komunistyczny wydał wyrok na kilkusetletnią kulturę Sasów. Wielu wyjechało na Zachód. Schlatter został i napisał o ich obecności. W tej książce jest wiele wątków autobiograficznych, a bohater powieści to alter ego autora, którego też obciąża grzech popełniony w czasie komuny. Schlatter opisuje miasteczko w którym żyją obok siebie Sasi i Rumuni, a centrum wydarzeń duchowych i kulturalnych jest luterański kościół z kaznodzieją Buzi Bimmelem. Główny bohater nie może się zdecydować na wybór między literaturą a karierą pastora. Trafia podobnie jak kiedyś Schlattner do fabryki gdzie partia poddaje reedukacji krnąbrny element. To także historia zmagania się z pokusą przejścia na „tamtą” stronę, której ongiś poddawany był autor. To epicka opowieść o niszczeniu kultur, czego symbolem jest tytułowy fortepian – rozbity i pozbawiony strun. Świetna choć niełatwa proza o powojennym systemie, zagubieniu, destrukcji i beznadziei.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama