Parking przy DSK zamknięty z powodu błota
Jeden z parkingów przy Dziecięcym szpitalu klinicznym został zamknięty. Chodzi o gruntowy, nieutwardzony plac. – W zamian firma obsługująca parking udostępniła plac strzeżonego parkingu – mówi Agnieszka Osińska, rzecznik DSK.
- tom
- 24.02.2010 13:17
Nieutwardzony plac zamienił się po roztopach w błotnistą maź. Nie dość, że ciężko się po nim poruszać samochodem, to wychodząc z niego, buty oblepiają się błotem.
– Wywiesiliśmy taśmy ogradzające parking, ale rodzice przyjeżdżający do swoich dzieci w szpitalu je zrywają – dodaje rzecznik.
Parking strzeżony znajduje się po prawej stronie, kilka metrów za bramką wjazdową na teren szpitala. Osoby, które nie znajdą wolnego miejsca, będą mogły tam wjechać, nie ponosząc dodatkowych opłat.
Data dodania:
24.02.2010 13:17
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze