Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Napadli na dostarczyciela pizzy, a potem sklep z wódką

Najedli się pizzą zabraną dostawcy, potem raczyli się zrabowaną wódką. Rachunek wystawi sąd.
Mężczyźni zwabili dostarczyciela pizzy na ul. Żelazną. Obstąpili jego samochód. Kopali w maskę i koła pojazdu. Przestraszony dostawca oddał im 4 pizze. - Potem postanowili zdobyć coś do picia w sklepie przy ul. Pawiej – mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji. - Trzech z nich zostało na zewnątrz, pozostała trójka naciągnęła kaptury na głowy po czym weszła do środka. Zaczęli krzyczeć, że \"to jest napad”. Zażądali alkoholu. Sprzedawczyni próbowała uciekać. Jeden z napastników chwycił ją za włosy. Kobieta wyrwała się. Wróciła z dwoma mężczyznami, którzy schwytali rabusia. Pozostali uciekli zabierając skrzynkę piwa i kilkanaście butelek innego alkoholu. Schwytany bandyta trafił w ręce policji. Czterej jego kompani zostali wyłapani w środę i czwartek. Piąty jest nadal poszukiwany.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama