Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skandal podczas aukcji nart Justyny Kowalczyk

Mężczyzna, który wygrał licytację nart złotej medalistki olimpijskiej Justyny Kowalczyk, stwierdził, że nie wyłoży 51 tys. złotych.
Narty trafiły do Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Dochód z aukcji miał być przeznaczony na zakup specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego dla chorych pacjentów ośrodka. Aukcja zakończyła się w poniedziałek o 20, kwotą 51 100 zł. Licytujący mężczyzna nie był jednak w stanie zapłacić takiej kwoty. Tłumaczył się, że chciał podbić cenę nart, by kosztowały, jak najwięcej. Aukcję uratowała Fundacja Radia ZET, która postanowiła zakupić narty - czytamy na stronie internetowej \"Zetki\".

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama