Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Każdy może dostać mandat. Oszuści podają cudze dane podczas kontroli biletów

Od dwóch lat ktoś podaje kontrolerom komunikacji miejskiej fałszywe dane i podszywa się pod 21-latka. Lublinianin dostaje listy od firm windykacyjnych i wciąż musi udowadniać swoją niewinność. Podobnych przypadków jest więcej.
Sprawę opisuje \"Polska Kurier Lubelski\". Pan Jacek Nowak dostał w ubiegłym tygodniu list z firmy windykacyjnej za jazdę na gapę. Ma do zapłacenia 153 złote. Problem w tym, że ostatnio nie spisali go kontrolerzy biletów, a to już kolejne takie zawiadomienie. 21-latek za każdym razem musi wyjaśniać sprawę i tłumaczyć się, że ktoś jeździ bez biletu, a kontrolerom bezczelnie podaje jego nazwisko. Okazuje się, że takich przypadków jest więcej. Gapowicze podczas kontroli biletów mówią, że nie mają przy sobie dokumentów i podszywają się pod inne osoby. Kontrolerzy mogą w takim przypadku wezwać policję, ale zazwyczaj tego nie robią. - Każdorazowe wzywanie przez kontrolerów policji jest w praktyce niewykonalne - tłumaczy \"Kurierowi\" Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie. Pan Jacek zawiadomił prokuraturę. Śledczy wyjaśniają sprawę. Opinia ma być gotowa do końca marca. A co zrobić ktoś się pod nas podszywa? Powiadomić policję i zgłosić się do Biura Obsługi Klienta ZTM w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama