Reklama
Sparta Rejowiec Fabryczny kusi Waldemara Wiatra
Trener Orionu Niedrzwica Waldemar Wiater dostał poważną ofertę od Sparty Rejowiec Fabryczny. Ale doświadczony szkoleniowiec nie chce z dnia na dzień zostawiać obecnego pracodawcy. Ma więc twardy orzech do zgryzienia.
- 01.04.2010 14:57
O możliwości przejścia trenera Orionu do Sparty informowaliśmy już w środę. Tego właśnie dnia Wiater pojawił się na meczu drużyny z Rejowca w Żółkiewce. Siedział na trybunach w towarzystwie kierownika drużyny Sparty Marka Jankowskiego.
– Rozmawialiśmy i powiedział mi, że w piątek poprowadzi już u nas trening. Musi tylko załatwić formalności w Orionie związane z jego odejściem – twierdzi Jankowski.
To dziwne, bo prezes klubu z Niedrzwicy Marek Wójcik zapewniał nas we wtorek, że nie wyobraża sobie odejścia Wiatra, i że poprowadzi on zespół do końca tej rundy, a może nawet dłużej.
Z kolei prezes Sparty przyznaje, że chce ściągnąć Wiatra. Ale wczoraj nie był jeszcze na sto procent pewny, czy mu się to uda.
– Na pewno jesteśmy bardzo blisko – mówi Robert Szokaluk. Skąd takie manewry? – Stwierdziliśmy, że zespołowi potrzeba świeżej krwi i innego spojrzenia. Chcemy żeby poukładał drużynę na nowo.
Wiater był już trenerem Sparty pięć lat temu. Od trzech i pół roku jest w Orionie. Teraz ma szansę powrotu do klubu, w którym pracowało mu się bardzo dobrze. Zastąpiłby Jacka Ziarkowskiego.
– Oferta ze Sparty jest kusząca, ale nie chciałbym tak z dnia na dzień zostawić Orionu – tłumaczy Waldemar Wiater, który wczoraj normalnie prowadził trening w Niedrzwicy. – Nie będę jednak przeciągał tej sytuacji, wkrótce podejmę decyzję.
Prawdopodobnie nastąpi to jutro, po ligowym meczu Orionu z Huraganem. Władze Sparty zapewniają, że w przypadku zatrudnienia nowego trenera \"Ziaro” nie pójdzie w odstawkę.
Będzie nadal u nas grał i prowadził juniorów. Chcemy żeby skupił się na tym i jednocześnie podwyższył swoje kwalifikacje trenerskie – kwituje Szokaluk.
Reklama













Komentarze