Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Puławach poinformował o zakończeniu budowy placu. Wreszcie można z niego korzystać. Są tu ławeczki i drabinki do wykonywania różnego rodzaju ćwiczeń.
- Obiekt został już przez nas odebrany. Na firmę, która go wykonywała nałożyliśmy kary umowne z powodu przekroczenia terminów - informuje Antoni Rękas, dyrektor MOSiR w Puławach.
Według Rękasa firmy nie dało się w międzyczasie zmienić, gdyż inicjatorzy budowy placu do ćwiczeń podczas rozmów z urzędnikami wskazali konkretne rozwiązania. A takie, jak mówi dyrektor MOSiR, stosuje właśnie ta firma.Ale problemy z wykonawcą to nie jedyny powód tego, że plac został zakończony dopiero jesienią, a nie latem kiedy młodzież mogłaby z niego częściej korzystać. Urzędnicy zmieniali aż dwa razy jego lokalizację. Początkowo miał się on znajdować na skwerze nad Wisłą obok restauracji "Tawerna”. Pojawiły się jednak obawy, że to teren zalewowy i urządzenia mogą zostać zniszczone. Dlatego pierwotną lokalizację zmieniono na teren Spółdzielni Mieszkaniowej "Powiśle”, pomiędzy blokami przy ul. Kołłątaja 43 i 45. Potem jednak pojawiły się wątpliwości, czy inwestycja może być realizowana na terenie nie należącym do miasta. Ostatecznie pojawiła się koncepcja umieszczenia placu w marinie.
- Obecna lokalizacja jest bardzo dobra. Obok jest już plac zabaw dla małych dzieci. Jest również kamera monitoringu, która pomoże uchronić obiekt przed wandalami - przekonuje Antoni Rękas.
Budowa placu kosztowała miasto 30 tys. złotych. O przeznaczeniu pieniędzy zadecydowali mieszkańcy podczas ubiegłorocznego głosowania w ramach budżetu obywatelskiego.
Plac street workout w Puławach gotowy. W porcie można fikać koziołki
Wreszcie zakończyła się budowa placu do ćwiczeń street workout w puławskiej marinie. Trwało to tak długo, bo wcześniej urząd kilka razy zmieniał lokalizację placu, a wykonawca nie dotrzymywał terminu budowy.
- 12.10.2014 15:11

Reklama













Komentarze