Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

POM ograł Roztocze, złoty gol Sławomira Różyckiego

Kibice POM Iskry spędzili święta w wyjątkowo radosnych nastrojach. W sobotę pokonali Roztocze i awansowali na dziesiąte miejsce w tabeli. Jedynego gola dla zespołu z Piotrowic zdobył Sławomir Różycki.
Fani Roztocza liczyli, że wzmocniony zimą zespół będzie w stanie urwać punkty osłabionemu z kolei przez kontuzje rywalowi. I niewiele brakowało żeby do tego doszło. Nadzieje przyjezdnych rozwiał jednak w ostatniej minucie Sławomir Różycki sprowadzony niedawno do POM przez trenera Konrada Maciejczyka z Granitu Bychawa. Zawodnik gospodarzy huknął z 12 m w \"okienko” bramki Roztocza, po tym jak piłkę wycofał mu Dawid Wronka. – W przerwie prosiłem moich zawodników o strzały z dystansu, bo było ich mało w pierwszej połowie i nareszcie mnie posłuchali – cieszy się Konrad Maciejczyk. Co ciekawe, Wronka pojawił się na boisku dopiero w 82 min, bo jest po operacji kolana i powoli dochodzi do zdrowia. Ale to wystarczyło żeby zaliczyć asystę i... żółtą kartkę za zagranie ręką. – To był mecz walki za przysłowiowe sześć punktów. Wywalczyliśmy to zwycięstwo, a w sumie niezły mecz zagrał Łukasz Michalczuk – dodaje trener Maciejczyk. POM odniósł pierwsze zwycięstwo w tej rundzie i wyrównał jednocześnie stan rywalizacji z Roztoczem w tym sezonie, bo jesienią też było 1:0, ale dla beniaminka. – Jesteśmy bardzo niepocieszeni – przyznaje Krzysztof Rysak, trener Roztocza. – Zadowoliłby nas nawet remis, bo wtedy w tabeli zostałby utrzymany status quo. A tak POM odskoczył nam na sześć punktów. Goście rzeczywiście mają czego żałować, bo już w pierwszej połowie mogli sobie zapewnić wygraną. – Prowadziliśmy grę i byliśmy trochę lepsi od gospodarzy, choć sytuacji bramkowych w całym meczu było po równo – uważa Rysak. Najlepszą okazję dla Roztocza zmarnował Rafał Kycko, który w 60 min przegrał pojedynek sam na sam z Mikołajem Cięszczykiem. – Teraz stoimy pod ścianą w kolejnych meczach, ale stać nas na więcej i mam nadzieję, że to udowodnimy – kwituje trener beniaminka. Bramka: Różycki (90). POM Iskra: Cięszczyk – Wałachowski (65 Orzeł), Poleszak, Bartoszcze, M. Orłowski (89 Jarmuł), Michalczuk, Różycki, K. Orłowski (82 D. Wronka), Stępień, Lis, Kaczmarczyk (70 Januszko). Roztocze: Dobromilski – T. Bielec, Demusiak, Paweł Lipiec, Antoszek, Winkowski, Rajtar, Kuźma (70 Lipski), D. Bielec (82 J. Wachowicz), Kycko, Piotr Lipiec. Żółte kartki: D. Wronka (P) – D. Bielec (R). Sędziował: Michał Rogowski (Chełm). Widzów: 250.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama