W Białej Podlaskiej przez południem w sobotę wywieszono przewiązane kirem flagi na budynkach należących do instytucji miejskich. Andrzej Czapski, bialski prezydent przed ogłoszeniem żałoby narodowej, poprosił aby tak uczcić ofiary katastrofy w Smoleńsku.
(pim)
10.04.2010 13:19
– Ksiądz dziekan Marian Daniluk powiadomił mnie, że w niedzielę o godz. 10 w kościele przy ul. Brzeskiej zostanie odprawiona msza św. w intencji zabitych. Niestety, wśród ofiar było wielu moich znajomych. Przed dwoma dniami spotkałem się w Senacie z panią Bochenek i z panem Kurtyką. Wcześniej rozmawiałem z ks. biskupem Płoskim i generałem Błasikiem. Niestety, tragedia Katynia ciągle nad nami ciąży. Jak memento. To jakiś znak, aby uszanować wartości najważniejsze – zaznacza Czapski.
Odwołane już zostały koncerty i inne imprezy w bialskich domach kultury.
Poseł Adam Abramowicz z Białej Podlaskiej pojechał pociągiem na uroczystości w Katyniu. Tuż po mszy świętej, przybity okrutną wiadomością o katastrofie powiedział:
– Jest to ogromna tragedia. Zginęli najlepsi synowie polskiego narodu. Podczas mszy św. w Katyniu mogliśmy pomodlić się w intencji ofiar. Moje biuro poselskie zamówiło na niedzielę na godz. 20 mszę św. w bialskim kościele św. Antoniego za dusze ofiar tej tragedii. Zaprosiłem na nią ludzi z różnych opcji politycznych – przekazał nam poseł.
Bardzo przeżył smoleńską tragedię też poseł Tadeusz Sławecki. – Miałem lecieć tym samolotem. Jednak byłem niedawno w Katyniu. Powiedziałem, że ktoś inny może za mnie polecieć. Niestety, wybrał się tam poseł Edward Wojtas. Bardzo współczuję jego rodzinie – mówi poseł.
Komentarze