Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podlasie Biała Podlaska zremisowało z Górnikiem II, Wisła Puławy bez punktu

Zawodnicy Podlasia Biała Podlaska przegrali na własnym stadionie po 0:1 trzy razy z rzędu. W sobotę podopieczni trenera Dariusza Banaszuka przerwali kiepską passę, bo zdobyli jeden punkt po bezbramkowym remisie z Górnikiem II Łęczna.
Chociaż spora grupa kibiców, która zdecydowała się odwiedzić stadion nie obejrzała żadnych goli, to fani nie powinni być zawiedzeni. Obejrzeli całkiem niezłe zawody. W pierwszej połowie dominowali miejscowi i mogli pokusić się przynajmniej o jednego gola. Już w 2 min mogło być 1:0, ale żaden z miejscowych nie dopadł do piłki, która toczyła się po piątym metrze bramki Górnika. W kolejnych fragmentach bardzo aktywny był zwłaszcza Marek Piotrowicz. Były gracz Hetmana i Motoru najpierw z lewego skrzydła uderzył w słupek, a później po drugiej stronie boiska ponownie zdecydował się na strzał z ostrego kąta. I tym razem nieznacznie się pomylił. Po okresie dominacji gospodarzy, w drugiej połowie mecz się wyrównał, ale gra toczyła się głównie w środku pola. Po stronie Podlasia Jakuba Giertla próbował zaskoczyć Arkadiusz Maksymiuk, ale bez powodzenia. W kilku innych akcjach bialczanom brakowało ostatniego podania. A przyjezdni w całym meczu całkiem nieźle radzili sobie w polu, ale mieli problemy z wdarciem się w szesnastkę rywali. Niewiele pracy miał też Dymitrij Jekimow, bo \"zielono-czarni” przez 90 minut praktycznie ani razu na poważnie mu nie zagrozili. – Jestem zadowolony z postawy mojej drużyny. Myślę, że kibice się nie nudzili i obejrzeli ciekawe zawody, w których spotkały się dwie mocne drużyny. Na pewno brakowało nam nieco dokładności i odrobiny szczęścia, bo w kilku sytuacjach naprawdę niewiele brakowało – ocenia trener Banaszuk. Podlasie: Jekimow – Bojarczuk, Bożyk, Jarzynka, Jędrzejuk, Piotrowicz (70 M. Magier), Mirończuk (65 Litwiniuk), Maksymiuk, Komar, Guzek, Wilawer (76 Stonio). Górnik II: Giertl – Bodziak, Pawelec, Klajda, Zielony, Jankowski, Wasil (75 Żukowski), Raczkiewicz, Michalak (80 Skorupski), Osuch, Zuber (46 Iwanicki). Żółte kartki: Bożyk, Mirończuk (Podlasie). Sędziował: Jacek Pawlak (Chełm). Widzów: 1300. W rundzie jesiennej, w spotkaniu Wisły Puławy ze Stalą Sanok zwycięstwo tej pierwszej ekipie zapewnił gol Łukasza Gizy w doliczonym czasie gry. Podopieczni trenera Jacka Fiedenia wygrali wówczas 3:2. W sobotę w Zwoleniu role się odwróciły, bo to Stal zdobyła bramkę na wagę trzech \"oczek” w ostatniej minucie. Miejscowi w środę ograli na wyjeździe Izolatora Boguchwała (1:0) i wydawało się, że łapią wysoką formę. Początek sobotnich zawodów należał do \"Dumy Powiśla”. Już w 11 min w idealnej sytuacji znalazł się Rafał Rzędzicki, ale pomylił się dosłownie o centymetry, bo jego uderzenie trafiło w słupek. W odpowiedzi Kamila Beszczyńskiego starali się zaskoczyć Rafał Nikody i Paweł Kosiba, ale bez powodzenia. Do przerwy goli nie było, a piłkarze obudzili się tuż po wznowieniu gry. Najpierw Nikody dał gościom prowadzenie po pewnym strzale z rzutu karnego. Nie minęło jednak kilkadziesiąt sekund i znowu był remis. Arbiter zawodów ponownie zdecydował się podyktować \"jedenastkę”. Tym razem pewnym egzekutorem okazał się Łukasz Giza. W kolejnych fragmentach gospodarze starali się zdobyć zwycięskiego gola i mieli ku temu okazje. Giza z ostrego kąta trafił w słupek, a w sytuacji sam na sam Rafał Dryk posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. To jednak przyjezdni zadali ostatni cios. W 92 min piłkę z najbliższej odległości do siatki puławian wpakował Mariusz Sumara. Co ciekawe \"Duma Powiśla” ostatni raz w Zwoleniu cieszyła się z trzech \"oczek”... 19 września. Wisła Puławy – Stal Sanok 1:2 (0:0) Bramki: Giza (57-karny) – Nikody (56-karny), Sumara (90+3) Wisła: Beszczyński – Budzyński, Kozieł, Pietroń, Gawrysiak, Litun (46 Chwiszczuk), Chmielnicki (76 Mokiejewski), Krakiewicz, Nowak, Rzędzicki (65 Dryk), Giza. Stal: Psioda – Kijowski, Sumara, Łuczka, Chudziak (46 Szałankiewicz), Tobiasz (64 Kruszyński), Czenczek (62 Kowalski), Węgrzyn, Kosiba, Kozicki(90 Zajdel). Żółte kartki: Kozieł (Wisła) – Chudziak (Stal). Sędziował: Andrzej Kucharski (Zamość). Widzów: 200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama