Tomasz Adamek pokonał Chrisa Arreolę. Łatwo nie było, ale Adamek pokazał w pojedynku wszystkie swoje atuty. Udowodnił, że w wadze ciężkiej również trzeba się z nim liczyć.
Paweł Sikorski / GP24.pl
25.04.2010 07:36
Walka, która odbyła się w niedzielny poranek czasu polskiego zakończyła się wynikiem 114:114, 115:113 i 117:111 dla Polaka. Pojedynek w kalifornijskim Ontario stawia \"Górala” w roli pretendenta do tytułu mistrzowskiego wagi ciężkiej.
Pojedynek Adamek - Arreola nie był łatwy dla Polaka. Rosły i dużo cięższy Amerykanin zadawał ciosy, które Adamek z pewnością odczuwał. Sam nie pozostawał mu jednak dłużny. Kontrolował przebieg walki i atakował.
Niezbyt szybki Arreola wydawał się czasami nieporadny w ringu. Nie imponował techniką lecz wykorzystywał silny cios. Tomasz Adamek pokazał jednak po raz kolejny, że jest jednym z najlepszych zawodowych bokserów na świecie.
Znakomicie wykorzystał wszystkie słabe punkty przeciwnika, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Bardzo ważne były pierwsze trzy rundy, kiedy Góral miał znaczną przewagę. Decydujące zaś okazały się rundy 11 i 12. Arreola walczył z kontuzją lewej ręki. Adamek wykorzystał to i bezlitośnie punktował rywala. Sędziowie docenili jego celne i silne ciosy.
Dla Polaka była to trzecia walka w wadze ciężkiej. Jego bilans jest imponujący – do tej pory nie doznał porażki. Dla Arreoli było to 30 starcie w tej kategorii wagowej i dopiero druga porażka.
Źródło:
Pojedynek Adamek - Arreola. Tomasz Adamek zwycięzcą walki, wygrał na punkty
Komentarze