Tomasz Piszcz wciąż czeka na diagnozę
Tomasz Piszcz, żużlowiec lubelskiego KMŻ, wciąż nie wie, jak poważna jest kontuzja kolana, którą odniósł w ubiegłym tygodniu, podczas treningu.
- 27.04.2010 17:40
– Krwiak nadal jest zbyt duży, dlatego obraz po rezonansie magnetycznym nie był zbyt czytelny – powiedział zawodnik.
– Wydaje się, że wiązadła krzyżowe nie są zerwane, jednak w maju i tak nie wyjadę na tor. Noga jest w gipsie i leczenie trochę potrwa. Mam jednak nadzieję, że w tym sezonie jeszcze pomogę kolegom w walce na II-ligowych torach.
Reklama













Komentarze