Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tomasz Piszcz wciąż czeka na diagnozę

Tomasz Piszcz, żużlowiec lubelskiego KMŻ, wciąż nie wie, jak poważna jest kontuzja kolana, którą odniósł w ubiegłym tygodniu, podczas treningu.
– Krwiak nadal jest zbyt duży, dlatego obraz po rezonansie magnetycznym nie był zbyt czytelny – powiedział zawodnik. – Wydaje się, że wiązadła krzyżowe nie są zerwane, jednak w maju i tak nie wyjadę na tor. Noga jest w gipsie i leczenie trochę potrwa. Mam jednak nadzieję, że w tym sezonie jeszcze pomogę kolegom w walce na II-ligowych torach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama