Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

\"Walet” katapultował w Assen, ale dojechał na 10. miejscu

W miniony weekend na torze w holdenderskiej miejscowości Assen, odbyła się trzecia runda FIM Superstock 1000 Cup. Superstock 1000 jest najliczniejszą z klas ścigającą się w ramach prestiżowego cyklu Mistrzostw Świata Superbike.
Jak wiadomo, jedynym zawodnikiem krajowym startującym w tym cyklu jest Marcin \"Walet” Walkowiak z zespołu Bogdanka Racing. Przed rundą wiadomo było, że start będzie dużym wyzwaniem dla młodego zawodnika z racji tego, że tor w Assen jest bardzo \"techniczny”, wymaga przede wszystkim dokładnej, a nie tylko szybkiej jazdy, a zawodnik nigdy wcześniej nie widział go na oczy. Plan zespołu, związany z wykorzystaniem alokacji opon zakładał poprawiane czasów zawodnika z treningu na trening, tak aby optymalne czasy mogły być osiągnięte w ostatnim treningu kwalifikacyjnym i wyścigu. W piątek i sobotni poranek wszystko szło zgodnie z planem. Zawodnik poprawiał czasy z wyjazdu na wyjaz, osiągając swój najpepszy czas na mocno zużyteych oponach.. Plan na ostatnią z czasówek zakładał wyjazd na kilka okrążeń na starych oponach, po czym zmianę opon na nowe, w celu poprawienia czasu i co za tym idzie dobrej pozycji startowej. Na drugim okrążeniu, na wyjściu z jednego z kluczowych zakrętów, tylna opona straciła przyczepność stawiając motocykl bokiem i katapultując \"Waleta” w powietrze. Rozbita Honda nie nadawała się do dalszej jazdy, a uzyskany czas ustawił Walkowiaka na 26 pozycji startowej. Opony przeznaczone na trening kwalifikacyjny zostały wykorzystane podczas niedzielnej rozgrzewki, podczas której uzyskany czas był znacznie lepszy o najlepszego okrążenia z kwalifikacji. Podczas wyścigu zawodnik popisał się bardzo dobrym startem dzieki któremy awansował on o kilka pozycji. Cały wyścig trwała pasjonująca walka z czasem Walkowiaka. Wszyskie okrążenia ponoywał z wynikami lepszymi od uzyskiwanych w czasówkach. Ostatecznie zawodnik minął linię mety na 10 pozycji. \"No cóż, mogło być lepiej, ale realizacja naszego planu w stu procentach, nie była możliwa ze względu na upadek. Gdyby nie on, wiem że uzyskałbym czas który plasował by mnie o jakieś dwa rzędy wyżej i po starcie mógłbym pociągnąć się za zawodnikami jadącymy na punktowanych pozycjach i dalej poprawiajać swoje czasy Jak startujesz z końca stawki, miejsce w czołówce masz z głowy. W tej sytuacji 10. miejsce było optimum tego, co się dało w Assen wyciagnąć - powiedział nam Walkowiak. Bogdanka Racing szykuje się teraz do nadchodzącego weekendu, podczas którego zawodnicy zespołu powalczą podczas pierwszej rundy Mistrzost Polski. Oprócz Walkowiaka w skład zespołu na 2010 wchodzą inni czołowi zawodnicy i pretendenci do tytułów mistrzowskich: Daniel Bukowski, Marcin Kałdowski, Bartlomiej Wiczyński i Sebastian Zieliński. Dwaj ostatni to nowe nabytki teamu, o których nieco więcej napiszemy wkrótce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama