Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ważne spotkania Stali Kraśnik i Orląt Radzyń Podlaski. Obiecują gryzienie trawy

Walka o utrzymanie w trzeciej lidze lubelsko-podkarpackiej nabiera rumieńców. W sobotę bardzo ważne mecze rozegrają zespoły Stali Kraśnik i Orląt Radzyń Podlaski. Obie drużynom z naszego regionu pilnie potrzebują punktów.
Drużyna trenera Sławomira Adamusa po raz czwarty z rzędu zagra przed własną publicznością, ale do tej pory na wiosnę wywalczyła zaledwie trzy \"oczka” w sześciu podejściach. Dodatkowo sytuacja kadrowa \"niebiesko-żółtych” nadal nie wygląda zbyt dobrze. Wydawało się, że do gry po kontuzjach wrócą Daniel Szewc i Łukasz Gołębiowski, ale nie ma na to zbyt wielkich szans. W meczu z Tomasovią w koszulce gospodarzy powinien za to zadebiutować najnowszy nabytek Stali – Nazar Kmycz, obrońca z Ukrainy. W tej sytuacji \"pod broń” pójdą też juniorzy, których w składzie kraśniczan jest ostatnio coraz więcej. – Nie mamy innego wyjścia i musimy ponownie postawić na młodzież. Trzeba jednak przyznać, że spisują się bez zarzutu i mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie – mówi kierownik Stali Jacek Nowoświatłowski. Kolejny ważny mecz czeka radzyńskie Orlęta. W przypadku zwycięstwa w Dębicy \"biało-zieloni” mieliby na koncie 15 \"oczek” i niewielką stratę do miejsc w bezpiecznej strefie. Jeżeli jednak ekipa Rafała Wójcika polegnie w starciu z Wisłoką, to rywale odskoczą na siedem punktów. Dobra wiadomość dla Orląt jest taka, że coraz lepiej radzą sobie na wyjazdach, gdzie na wiosnę wygrali już dwa razy. Gorsza, że do końca sezonu nie zagra już jeden z najlepszych graczy – Paweł Klimkiewicz, który nabawił się urazu uda. – Jedziemy po trzy punkty, bo nie mamy innego wyjścia. Zapewniam kibiców, że od pierwszego gwizdka będziemy \"gryźć trawę” i zrobimy wszystko, żeby wracać do domów w dobrych humorach – mówi kapitan Paweł Pliszka. Ciekawie powinno być też w Nowej Sarzynie, gdzie tamtejsza Unia zmierzy się ze Stalą Poniatowa. Przyjezdni liczą, że pójdzie im lepiej z silniejszym rywalem, który nie powinien być mocno zdeterminowany w walce o punkty. Do tej pory gracze Andrzeja Orzeszka głównie grali z sąsiadami w tabeli i wyniki nie były olśniewające. Dodatkowo w środę podczas meczu Pucharu Polski odpoczywali Ariel Lindner, Łukasz Kaczmarek i Karol Strug, a do składu po kontuzji powinien wrócić Marcin Nowak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama