Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Modest Boguszewski i jego piłkarze czynią cuda, Roztocze lepsze od Startu

To, co jeszcze miesiąc temu wydawało się mało realne teraz stało się faktem. Pod wodzą nowego trenera, Modesta Boguszewskiego, piłkarze Sparty Rejowiec Fabryczny wręcz dokonują cudów, m.in. urwali dwa punkty Chełmiance, wygrali na wyjeździe z Janowianką, a w sobotę niemal z dziecinną łatwością ograli silny Orion Niedrzwica.
– Z wyniku jestem zadowolony, ale z gry już średnio – nie ukrywa jednak Modest Boguszewski. Trzeba też przyznać, że gospodarze mieli ułatwione zadanie, bo Orion wystąpił bez dwóch podstawowych napastników Piotra Boguszewskiego i Tomasza Kury oraz obrońców Łukasza Golisza i Przemysława Witka. Cała czwórka jest kontuzjowana. To w pewien sposób usprawiedliwia słabszą postawę niedrzwiczan w ostatnim czasie i spadek z drugiego aż na piąte miejsce w tabeli. Rozmiary porażki ze Spartą mógł jeszcze zmniejszyć Andrzej Gutek, ale w 47 min nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego przez arbitra za faul na Kamilu Szymusiu. Intencje doświadczonego gracza wyczuł nie mniej obyty na ligowych boiskach bramkarz gospodarzy Ireneusz Sajecki. Działacze Sparty mogą mieć satysfakcję, że postawili na zmianę trenera. Choć do pełni szczęścia, czyli utrzymania w IV lidze, brakuje jeszcze bardzo wiele. Po ostatnich sukcesach atmosfera w zespole uległa jednak poprawie. Trzy punkty z Orionem były jednocześnie miłym prezentem piłkarzy Sparty dla wiceprezesa klubu Stanisława Kiejdy, który w dniu meczu obchodził imieniny. Smaczku tej wygranej dodaje fakt, że to właśnie szkoleniowiec niedawnego wicelidera tabeli polecił działaczom z Rejowca osobę Boguszewskiego. Wcześniej Waldemar Wiater sam miał ochotę na trenerski stołek w Sparcie, ale na przeszkodzie stanęły kwestie prawne. Marek Wieczerzak Bramki: Ziarkowski (13), Sergijuk (39), Machnikowski (57). Sparta: Sajecki – T. Adamiec, Machnikowski (60 Ł. Kiejda), Sandomirski, Sergijuk (70 Bodys), M. Adamiec, R. Rossa, Kozieł, Mazurczak (55 D. Jaruga), Kwiatkowski, Ziarkowski (46 Kozioł). Orion: Jaśkowiak – Cielma (70 Adamczyk), Kosidlak, Piwowarski, Kuśmierz (46 Skiba), P. Gorczyca, Piech, M. Gorczyca, Szymuś, Żarnowski, Gutek. Żółte kartki: Kozioł, Matuszczak (S) – Szymuś, Piech (O). Sędziował: Konrad Kostrubała (Zamość). Widzów: 200. Wicelider zgodnie z przewidywaniami ograł beniaminka grającego bez kartkowicza Dominika Malesy. – Gospodarze wywalczyli to zwycięstwo, ale gra w tym meczu wyglądała tak jak w B klasie – opisuje Andrzej Depta, trener Cisów. – Pierwszy gol to nasze gapiostwo. Drugiego straciliśmy trochę pechowo. Nie zdążyliśmy zrobić zmiany po tym jak kontuzji doznał nasz bramkarz i puścił piłkę, bo nie mógł się ruszyć – dodaje. Gospodarze odnieśli trzynaste zwycięstwo w tym sezonie a goście... trzynastą porażkę. Zartmet Olender Sól – Cisy Nałęczów 2:0 (2:0) Bramki: Ł. Kusiak (30), Dorosz (33). Zartmet: Sasim – Ł. Kusiak, Dobromilski, Kukiełka Grelak, Dorosz (74 Myszka), Chomicz (63 Łukasik), Lalik (46 Blicharz), Stelmach (46 Blacha), A. Kusiak, Albingier. Cisy: Gołębiowski (33 Burek) – Plewiński, Perduta, Lenartowicz (77 Gieroba), Paluch, Kamiński, Staniecki (77 Kramarz), Zgierski, Adamczyk, Dudek, Zawadzki. Żółte kartki: A. Kusiak, Stelmach (O). Sędziował: Michał Ogrodowski (Chełm). Widzów: 600.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama