W środę gra IV liga, co zrobi Chełmianka?
W środę odbędzie się zaległa, 22 kolejka spotkań w IV lidze. Oczy kibiców skierowane będą na Piotrowice gdzie miejscowy POM zagra z Chełmianką. Ale ciekawie zapowiadają się też potyczki Lublinianki z Orlętami Łuków i Sparty Rejowiec z Olendrem Sól.
- 11.05.2010 17:40
Po ostatniej porażce u siebie z Lublinianką atmosfera w chełmskim klubie nieco się zagęściła. Na wczoraj zwołano specjalne zebranie zarządu poświęcone sytuacji w drużynie. Obrady zakończyły się już po oddaniu gazety do druku.
Według naszych nieoficjalnych informacji na razie nie będzie żadnych nerwowych ruchów. A co będzie dalej? – Pożyjemy, zobaczymy – mówi krótko Andrzej Wrona, kierownik klubu z Chełma.
Sytuacja w tabeli po 22 kolejkach zrobiła się interesująca. Chełmianka ma już tylko trzy punkty przewagi nad Olendrem. A do ścisłej czołówki dołączają też Orlęta Łuków.
Walkę o trzecią ligę odpuściła sobie już raczej Unia Bełżyce, która nie dość, że traci do drugiego miejsca sześć punktów, to jeszcze boryka się z kłopotami organizacyjno-finansowymi.
Jeszcze ciekawiej jest w drugiej części tabeli. Spadkiem zagrożonych jest ponad połowa drużyn. Szósta Lublinianka ma tylko siedem \"oczek” przewagi nad czternastymi Cisami Nałęczów.
W obecnej sytuacji, każda kolejna seria gier może przynieść duże przetasowania w tej strefie tabeli.
Utrzymania nie może być także pewien Orion Niedrzwica, który po jesieni był przecież wiceliderem.
Trapiony kontuzjami zespół trenera Waldemara Wiatra podejmie Roztocze Szczebrzeszyn. Orion nie wygrał meczu od 3 kwietnia, a licząc puchar z Wisłą, przegrał pięć z ostatnich sześciu spotkań.
Na upragnione zwycięstwo czekają też kibice w Biłgoraju. Wszyscy mają nadzieję, że Łada przełamie wreszcie strzelecką niemoc jaka trapi ją od trzech kolejnych meczów.
Mecz z Huraganem będzie jednym z ostatnich dzwonków, żeby to zrobić i przy okazji opuścić przedostanie miejsce. Goście zagrają bez kontuzjowanych Adama Osieja i Daniela Rostka.
– Jak tak dalej pójdzie to chyba sam będę musiał założyć strój i wybiec na boisko – nie ukrywa zmartwiony całą sytuacją Marek Pietruk, trener Huraganu.
Przełamać chcą się też piłkarze Janowianki. Za rywala będą mieli Hetmana Żółkiewka, który po wzmocnieniach Ukraińcami, stał się bardzo mocny.
– Czy się boimy? Nie, bo jak będziemy się bali ostatniej drużyny w tabeli, to z kim będziemy wygrywać – odpowiada Tadeusz Rząd, kierownik drużyny z Janowa Lubelskiego.
Reklama













Komentarze