Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nasi Czytelnicy proszą o pomoc: Zalewa nas woda

Po deszczu woda z nowego parkingu przy GOK w Starym Zamościu nie spływa do studzienki kanalizacyjnej, ale wprost na posesję. W podhrubieszowskim Masłomęczu jeden z gospodarzy nie mógł doprosić się remontu mostu na gminnej drodze, przez co woda zalała mu uprawy.
Pani Salomea przez wiele lat pracowała w Belgii, ma podwójne obywatelstwo. Pięć lat temu, po powrocie do kraju, kupiła domek przy Gminnym Ośrodku Kultury w Starym Zamościu. – Wydałam sporo pieniędzy na remont mieszkania i jego docieplenie, a teraz moja praca może pójść na marne, bo woda z parkingu spływa mi na podwórko – żali się pani Salomea Krasuska-Van Damme, pokazując odpadające płytki w zalanych wodą piwnicy i suterenie. Parking jest w trakcie budowy. To jeden z elementów trwającego od kilku tygodni remontu GOK, na który przeznaczono 500 tys. złotych (inwestycja w 75 proc. sfinansowana jest ze środków unijnych, resztę dokłada gmina). Zaplanowano m.in. wykonanie elewacji zewnętrznej budynku domu kultury, remont dachu oraz wybudowanie parkingu. – Ale zapomniano o wykonaniu odwodnienia, dlatego woda nie spływa do studzienki albo na ulice, tylko do mnie – mówi pani Salomea. Co na to gmina? – Ściągnęliśmy właśnie projektanta i przed zakończeniem inwestycji rozwiążemy ten problem – zapewnia Waldemar Raczyński, wójt gminy Stary Zamość. – Jeżeli będzie trzeba, dołożymy parę groszy i wykonamy odwodnienie. Prace remontowe mają być zakończone za miesiąc. Problem z wodą ma także Wiesław Wróbel, który w Masłomęczu k. Hrubieszowa prowadzi gospodarstwo rolne po rodzicach. – Załamał się most powodując spiętrzenie wody, która zalewa teraz pola – mówi. – Po ostatnich opadach pod wodą znalazło się pół hektara fasoli i zboża, nie mówiąc już o łące. Zaznacza, że już drugi rok nie może doprosić się od gminy naprawy, która – według jego obliczeń – kosztowałaby około 3 tys. złotych. – Jeżeli moje pole będzie nadal zalewane albo podtapiane, przestanę płacić podatek rolny – denerwuje się pan Wiesław. Gmina czekała na uchwalenie planu gospodarczego. Już wiadomo, że mostek zostanie wyremontowany. – Bo jest zniszczony, a na dodatek zapchany gałęziami – wyjaśnia Tomasz Zając, sekretarz gminy Hrubieszów. – Jak tylko woda ustąpi, przystąpimy do prac.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama