Prince of Persia: Zapomniane piaski. Powrót do korzeni (wideo)
W ciągu ostatnich dni oprócz premiery filmowej adaptacji Prince of Persia, fani serii doczekali się również kolejnej odsłony wirtualnych przygód Księcia. I jedno, i drugie może się podobać. Recenzja gry Prince of Persia: Zapomniane piaski.
- 04.06.2010 18:51
Po ostatnich przygodach Księcia zrealizowanych w technice cel-shadingu, które wielu graczy zdziwiły wyjątkową łatwością rozgrywki, seria wraca na stare tory z czasów Sands of Time. Wraca nie tylko pod względem rozgrywki, ale także fabuły. Zapomniane Piaski mają stanowić nieznany fragment historii Księcia, umiejscowiony pomiędzy Piaskami Czasu a Duszą Wojownika. Pomysł, by nawiązać do sławetnej trylogii jest jak najbardziej prawidłowy. Niestety fabularnie jest on mocno naciągany.
Przygoda rozpoczyna się w oblężonym mieście. Obroną dowodzi brat Księcia, Malik. Siły wroga są jednak zbyt potężne i Malik, wbrew woli brata, ożywia niezwyciężoną armię króla Salomona. Szybko okazuje się, że armia nie należała do starożytnego władcy, a było stworzona by go zniszczyć. Bracia zostają rozdzieleni, a wojownicy z piasku szybko pokonują obrońców i napastników. Naszym zadaniem jest zaś ich powstrzymać.
A księżniczka gdzie?
Rzeczą, która uderza w fabule nowego Pop, jest brak jakiejkolwiek księżniczki. W dwudziestoletniej historii serii nie było jeszcze ani jednej części bez księżniczki. Mimo to fabuła i postacie w niej występujące są wciągające. Rozgrywka jest najmocniejszą stroną PoP. Gra jest dobrze zbalansowana i całkowicie pozbawiona backtrackingu (wracania w odwiedzone miejsca). Wrażenia po poprzedniej części są jak najbardziej pozytywne.
Nasz Książe tradycyjnie pokonuje przeszkody terenowe. Zakres ruchów i akrobacji, a także ich animacja są bardzo podobne do tych z poprzedniej części, aczkolwiek napotkane przeszkody są znacznie bardziej wymagające niż w poprzedniej odsłonie. Gra nie wymaga też od nas nadmiernej precyzji w określaniu kierunków akrobacji. Zmienione zostały zaś moce naszego bohatera.
Ponownie jak miało to miejsce w trylogii z PS2, dano graczom możliwość cofania czasu. Źródło tej mocy jest zupełnie inne niż wtedy. Rozwiązanie to jest na pewno lepsze niż nieskończone próby w poprzedniej części. Oprócz cofania czasu Książe posiada jeszcze dwie związane z akrobacjami moce.
Pierwsza pozwala na zmianę skupienia wody. Druga pozwala zaś przywoływać z pamięci dżina obiekty do teraźniejszości. Może opisane moce nie są zbyt widowiskowe, ale umożliwiły przygotować twórcom gry kilka naprawdę karkołomnych kombinacji, wymagających od gracza dużej zręczności i perfekcyjnego wyczucia czasu.
Tłumy atakują
Zmianie uległ także system walki. Zamiast pojedynczych walk z bossami z poprzedniej części, walczymy z całymi chmarami wrogów; czasami nawet z kilkudziesięcioma. Przeciwników jest kilka rodzajów, ale i tak ich pokonanie nie powinno nastręczać problemów.
Cały system walki składa z ciosów lekkich, mocnych i kopnięć oraz ich kombinacji ze skokami i unikami. W sumie jest bardzo prosty, ale dobrze sprawdza się w dużych grupach wrogów. Ponadto Książe posiada kilka mocy pozwalających mu na kontrolę żywiołów. T są dość dobrze przemyślane i ładnie zaprezentowane. Nowe umiejętności i moce są zdobywane przez gracza w dowolnej kolejności za punkty doświadczenia zdobyte w trakcie walk lub z poukrywanych w grze sarkofagów.
WYROK
Pod względem wizualnym gra prezentuje się dobrze. Nie jest to najwyższa półka, ale jest dość dobrze. Zapomniane Piaski zostały utrzymane w typowej dla serii bliskowschodniej stylistyce. Nie zabraknie wiec ornamentów i specyficznych kopuł. Animacja jest płynna. Muzyka klimatyczna i dobrze pasująca do gry.
Prince of Persia: Zapomniane Piaski powstał na bazie dobrej i sprawdzonej formuły. Ciężko tu znaleźć coś, czego już wcześniej nie było, ale całość stanowi zgrabną i zbalansowaną całość. Gra nie jest trudna, ale nie jest też tak łatwa jak poprzedniczka. Można przyczepić się do dość krótkiego czasu rozgrywki, ale generalnie gra warta jest polecenia.
Nasza ocena: 5-/6
Prince of Persia: Zapomniane piaski na Xbox 360 i Playstation 3 już jest. Wersja na PC pojawi się 11 czerwca.
Reklama
















Komentarze