Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Strzelają więcej niż żołnierze. Powołano Obronę Terytorialną Województwa Lubelskiego

Dziś chcą być wojskiem samorządów, a w przyszłości ważnym ogniwem sił zbrojnych RP. We wtorej powołano do życia Obronę Terytorialną Województwa Lubelskiego
Strzelają więcej niż żołnierze. Powołano Obronę Terytorialną Województwa Lubelskiego
W ich szeregach są m. in. ratownicy, specjaliści od łączności, mechanicy i strzelcy. Nazywają siebie aktywną rezerwą. Zapowiadają, że w każdej chwili mogą wystawić do boju 100-osobowy oddział. Po co? By pomagać gminom w sytuacji klęsk żywiołowych, ale nie tylko. Zapowiadają, że są w pełnej gotowości na wypadek wybuchu konfliktu zbrojnego.

- Co najmniej raz w miesiącu szkolimy się na strzelnicy. Wystrzeliwujemy więcej pocisków niż żołnierz w czasie służby zasadniczej. Mamy też wiele innych szkoleń i kursów. Wszystko po to, by z chwilą gdy coś się stanie, można było nami dysponować - mówi sierżant LA Damian Duda, dowódca Legii Akademickiej KUL im. por. Jana Bołbotta.

Poza Legią Akademicką KUL, w skład OTWL weszły: Jednostka Strzelecka 2063 Świdnik im. sierż. Józefa Franczaka ps. "Lalek” , Ochotnicza Służba Ratownicza Województwa Lubelskiego, Stowarzyszenie Instruktorów Legia Akademicka, Legia Akademicka Szkoły Orląt w Dęblinie oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Świdniku Dużym.

Skąd pomysł na powołanie paramilitarnej organizacji w woj. lubelskim? Damian Duda przyznaje, że jednym z powodów jest konflikt na Ukrainie. - Nie jest to bezpośrednia przyczyna, ale chcemy być na wszystko przygotowani i umieć ze sobą współpracować - mówi Duda. I dodaje, że chce wciągnąć do współpracy lokalne samorządy. - Nie możemy działać na własną rękę, żeby nie wchodzić komuś w kompetencje. Dlatego potrzebne są odpowiednie porozumienia. Jeżeli ktoś nas poprosi o pomoc, to jesteśmy w stanie reagować w każdym momencie - tłumaczy.

Pierwszym samorządem, który będzie korzystał z takiej pomocy jest Świdnik. Wczoraj burmistrz miasta podpisał list intencyjny ws. współdziałania między OTWL a Świdnikiem.

- Będziemy mieli z tego same korzyści. Powołujemy pluton ludzi, którzy znają ten teren, są cały czas na miejscu, szkolą się i w razie potrzeby będą przygotowani. Zamierzam włączyć ich w system zarządzania kryzysowego i wspierać na bazie obowiązującego prawa - mówi Waldemar Jakson, który sam należy do Stowarzyszenia Obrona Narodowa.

- Samorządy są jeszcze nieufne wobec takich organizacji, ale współpraca ze Świdnikiem może to zmienić. Najważniejsze, by uświadomić ludziom, że każdy może być odpowiedzialny za bezpieczeństwo swojego rodzinnego domu - kończy Damian Duda.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama