Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ekrany akustyczne przy Sikorskiego nie powstaną. \"Byłyby bezużyteczne\"

Były obietnice i badania, znalazły się nawet skromne fundusze. Ale przy al. Sikorskiego i przy wiadukcie Poniatowskiego ekranów akustycznych nie będzie. Miasto uznało, że nie zdadzą one egzaminu.
W tym roku na budowę ekranów akustycznych miasto zarezerwowało 500 tys. złotych. Pieniądze miały trafić na rozpoczęcie budowy barier dźwiękochłonnych przy zjazdach z wiaduktu Poniatowskiego. Miasto znalazło nawet firmę, która zabrała się za tworzenie projektów. – Ale w trakcie prac projektowych okazało się, że ekrany będą bezużyteczne – stwierdza Zbigniew Choduń z Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta. – Wycofaliśmy się z ich budowy w tym miejscu. Mieszkańcy nie dowierzają. – W innych miastach można budować ekrany, a u nas nie. A nam ciężko żyć w tym hałasie – mówi pani Anna, mieszkanka ul. Lipińskiego. Badania w jednym z wieżowców przy tej ulicy wykazały, że w nocy jest tam za głośno o 12,6 decybela. A w domu przy Ćwiklińskiej aż o 14 dB w nocy i o 8,3 dB w dzień. Taki hałas może powodować uszkodzenia słuchu. Narażonych na to jest przeszło 54 tys. lublinian. To wyliczenia firmy, która na zlecenie Urzędu Miasta przygotowała specjalny program walki z hałasem przyjęty ponad rok temu przez Radę Miasta. Nikt z radnych nie głosował wówczas przeciw jego przyjęciu i nie kwestionował wyników badań. Dokument stwierdzał m.in. to, że ekran akustyczny powinien stanąć również przy al. Sikorskiego. – Jest najlepszym rozwiązaniem dla tego obszaru – przekonywał radnych Tomasz Malec, jeden z autorów programu walki z hałasem. O taki ekran mieszkańcy al. Sikorskiego proszą od lat. Nic nie wskórali. – Projektant wykazał, że ekran nic tu nie da. Przerwaliśmy prace – mówi Choduń. – Mam wrażenie, że urzędnicy chcą jakoś usprawiedliwić brak pieniędzy. I wykazują, że chcieli dobrze, ale z ekspertyz im wyszło, że ekranu nie trzeba stawiać – komentuje Romuald Siewak, przewodniczący rady dzielnicy Wieniawa. Na jednej z ostatnich sesji radni Lublina przyjęli propozycję prezydenta, by fundusze na ekrany ograniczyć z 500 tys. zł do 100 tys. zł. Wiadomo już, że w najbliższym czasie miasto poprzestanie na budowie ekranów wzdłuż planowanych dróg dojazdowych do obwodnicy. Chodzi o ul. Poligonową, nowy odcinek Mełgiewskiej i przedłużenie al. Solidarności. W tym ostatnim przypadku bariery pojawią się też przy istniejącym odcinku al. Solidarności po stronie ul. Jagiellońskiej od Czechówki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama