Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ranny bocian \"Ważniak\" ze złamanym skrzydłem trafił do weterynarza

Ranny bocian z Hrubieszowa trafił w środę do lubelskiej kliniki małych zwierząt. Stamtąd zostanie przewieziony do ośrodka rehabilitacyjnego dla dzikich zwierząt w Leonowie.
O pomoc w schwytaniu boćka poprosili strażaków pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Udało się, choć zwierzę znajdowało się na podmokłym i trudno dostępnym terenie – mówi Piotr Sendecki, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie. Co dalej? – Niezwłocznie zostanie przewieziony do kliniki małych zwierząt w Lublinie – zapewniał nas wczoraj Leon Sapko z zamojskiego Wydziału Spraw Terenowych RDOŚ. O tym, że ptak ze złamanym skrzydłem błąka się w okolicach hrubieszowskiego osiedla Sławęcin powiadomił nas we wtorek Czytelnik. Miał pretensje, że nikt nie jest zainteresowany udzieleniem mu pomocy. Pracownicy Urzędu Miasta w Hrubieszowie twierdzili, że nie pomagają cierpiącemu zwierzęciu, bo… takie są przepisy. Ale po naszej interwencji sprawą szybko zajęła się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie. – Jesteśmy wdzięczni nie tylko strażakom, ale także pracownikom Rejonowego Zakładu Energetycznego w Hrubieszowie, którzy pomagają bocianom – powiedział nam Leon Sapko. Rzeczywiście. Kilka dni temu w Miętkiem z drewnianego słupa nieczynnej linii energetycznej spadło bocianie gniazdo z czterema młodymi w środku. Jedno bocianiątko nie przeżyło upadku. Energetycy założyli przy pomocy specjalnej platformy gniazdo na nowy słup.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama