Ruszył proces doktora oskarżonego o wzięcie rekordowej liczby łapówek
Udało się. Proces Krzysztofa J., oskarżonego o przyjęcie kilkudziesięciu łapówek, ruszył wczoraj w Sądzie Rejonowym w Lublinie. Jak bronił się doktor – nie wiadomo, bo sędzia już wcześniej utajniła rozprawę.
- 05.07.2010 21:04
Prokuratura postawiła Krzysztofowi J. aż 46 korupcyjnych zarzutów: żądania albo brania łapówek w zamian za przyspieszenie operacji. Do jego kieszeni miało trafić 34 tys. zł. Podczas przesłuchania w prokuraturze lekarz nie przyznał się do winy.
Na każdą z rozpraw doktora przychodzili dziennikarze. Proces miał ruszyć już trzy razy: na pierwszą rozprawę nie stawił się oskarżony, bo nadesłał zwolnienie lekarskie. W drugiej nie mógł uczestniczyć jego obrońca.
Na kolejną przyszedł tylko adwokat i powiedział, że domaga się wyłączenia jawności ze względu na ważny interes prywatny Krzysztofa J. A także dlatego, że podczas procesu będzie mowa o chorobach i zabiegach, które przeszli świadkowie.
Sędzia Iwona Suchorowska-Chmielowiec się na to zgodziła. Wczoraj proces ruszył już bez przeszkód.
Reklama
Komentarze