Kolejne trzy punkty to plan żużlowców Lubelskiego Węgla KMŻ przed niedzielnym meczem z Kolejarzem Opole. Lublinianie chcą wziąć odwet za dwunastopunktową porażkę w pierwszym spotkaniu. Początek zawodów o godz. 17.30.
TOMASZ MACIUSZCZAK
08.07.2010 17:07
Meczu w Opolu zawodnicy z Lublina nie będą wspominać zbyt miło. Pod koniec kwietnia przegrali na torze Kolejarza 39:51, a walkę z rywalami podjęli jedynie Karol Baran i Siergiej Darkin. Tego drugiego zabraknie jednak w rewanżowym spotkaniu.
Po udanym początku sezonu Rosjanin zanotował obniżkę formy i po wzmocnieniach dokonanych przez lubelski klub stracił miejsce w składzie. W porównaniu do pierwszego starcia obu zespołów, w niedzielę nie zobaczymy także Manuela Hauzingera i Alexandra Edberga, którzy również w ostatnim czasie nie cieszą się uznaniem lubelskiego szkoleniowca.
– Nasz skład wygląda teraz zupełnie inaczej, niż w kwietniu. Wzmocnienia przyniosły efekty, co widać po ostatnich wynikach. Widzieliśmy już w akcji wszystkich zawodników i mamy dobry przegląd sytuacji. Teraz też nastawiamy się na pełną pulę. Zrobimy wszystko, żeby odrobić straty i zdobyć punkt bonusowy – zapewnia trener Rafał Wilk.
Przeciwko Kolejarzowi nie wystąpi Adrian Rymel. Czech zdobył 11 punktów w ostatnim meczu z Ostrovią Ostrów (51:38), ale występy w Polsce musi podporządkowywać startom w barwach swojego angielskiego zespołu Berwick Bandits.
Zastąpi go inny reprezentant kraju naszych południowych sąsiadów, Lukas Dryml. Były uczestnik Grand Prix nie zaprezentował się w spotkaniu z ostrowianami, bo dzień wcześniej startował w półfinale eliminacji GP we włoskim Lonigo.
Tym razem przyjedzie do Lublina, podobnie jak Richard Sweetman, który przed tygodniem udanie zadebiutował przed tutejszą publicznością. Być może po kontuzji kolana na tor w końcu powróci Tomasz Piszcz. Wychowanek lubelskiego klubu niedawno rozpoczął treningi po kilkutygodniowej przerwie w występach.
– Liczę na powrót Tomka. Przed meczem z Ostrovią jeszcze nie czuł się na siłach, ale z tygodnia na tydzień spisuje się lepiej i powinien wyjechać na tor już w spotkaniu z Kolejarzem – dodaje Wilk.
W awizowanym zestawieniu gości nie ma najskuteczniejszego zawodnika Kolejarza Bena Barkera (średnia biegowa 2,207) oraz Ulricha Ostergaarda, który w 2007 roku miał podpisany kontrakt z TŻ Lublin, ale ani razu nie wystąpił w plastronie z koziołkiem. Wiele wskazuje jednak na to, że opolanie skorzystają z możliwości dokonania zmian w składzie.
– Tego się spodziewamy i nie lekceważymy przeciwnika. Nie raz pokazali, że są drużyną, która potrafi napsuć sporo krwi, ale my mamy jasny cel – zaznacza Wilk.
Komentarze