Damian Iracki i Mateusz Oszust na celowniku Avii Świdnik
Kibice Avii Świdnik niepokoili się już, że ciężko będzie wypełnić luki w składzie po odejściu kilku czołowych graczy.
- 18.07.2010 16:27
W sobotę, w przegranym spotkaniu kontrolnym ze Stalą Kraśnik (0:2), trener Tomasz Wojciechowski sprawdził jednak wielu nowych zawodników. Z tych najbardziej znanych graczy zaprezentowali się Damian Iracki, Daniel Krakiewicz, czy bramkarz Motoru Lublin Mateusz Oszust.
Swoje umiejętności pokazali także: golkiper Jagielloni Białystok Maciej Majewski, Sławomir Skorupski (Górnik II Łęczna), Karol Stępniewski (LKS Wierzchowiska) i kilku innych młodych piłkarzy.
– Wynik nie był w sobotę najważniejszy, bo chciałem po prostu przyjrzeć się nowym zawodnikom. Mimo wszystko uważam, że mecz był wyrównany. Po prostu Kraśnik wykorzystał swoje sytuacje. My wszystkie zmarnowaliśmy.
Najlepszą miał Krzysztof Boniecki w pierwszej połowie, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem rywali.
Czy po tym jednym występie jestem już na kogoś zdecydowany? W poniedziałek będę rozmawiał z zawodnikami i wolałbym, żeby o swojej przyszłości dowiedzieli się ode mnie, a nie z prasy – mówi szkoleniowiec zespołu ze Świdnika.
Dobrą wiadomością dla Avii były też powroty na boisko Radosława Muszyńskiego i Krzysztofa Buraka.
Ten pierwszy był przymierzany do beniaminka II ligi GLKS Nadrzyn, a także drużyny Górnika Zabrze występującej w Młodej Ekstraklasie.
Niewykluczone jednak, że nadal będzie reprezentował barwy \"żółto-niebieskich”. Burak z kolei od dłuższego czasu walczy z kontuzjami i być może wreszcie będzie mógł normalnie przygotowywać się do sezonu i powalczyć o miejsc w składzie.
Reklama













Komentarze