Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Avia Świdnik chce pozyskać Karola Zycha i Piotra Stalęgę, Tomasovia nadal wygrywa

Nasi trzecioligowcy mają za sobą kolejną serię meczów kontrolnych. W sobotę, w najciekawszych sparingach, Avia Świdnik zremisowała u siebie z Wisłą Puławy, a Tomasovia Tomaszów Lubelski okazała się lepsza od Stali Kraśnik.
Podopieczni trenera Tomasza Wojciechowskiego wyszli na prowadzenie w 17 min, po uderzeniu pozyskanego kilka dni temu z... Wisły Daniela Krakiewicza. W pierwszej połowie goli już nie było, a w drugiej przynajmniej dwie dobre szanse na podwyższenie rezultatu miał Andrzej Danielak, jednak nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Niewykorzystane sytuacji \"żółto-niebieskich” zemściły się w 80 min, kiedy Karol Kiedrzynek doprowadził do wyrównania. Po stronie Avii o angaż walczyli Karol Zych z Zagłębia Lubin oraz Piotr Stalęga z Motoru i obaj przekonali szkoleniowca. – Musimy jeszcze raz przeliczyć budżet i zobaczyć, czy stać nas jeszcze na tych zawodników. W Avii jest tak, że jak się dogadujemy na określoną kwotę, to piłkarz musi dostać te pieniądze – mówi Wojciechowski. W Suścu, gdzie zagrały Tomasovia i Stal, przewagę miała ta druga ekipa, ale jedyną bramkę zdobył Bartosz Stefanik. Piłkarze trenera Zbigniewa Kuczyńskiego tym samym wygrali swój czwarty sparing z rzędu. Szkoleniowiec nie był jednak do końca zadowolony z postawy swoich zawodników – Cieszy to, że wygrywamy nawet pomimo słabszego dnia. Trzeba przyznać, że drużyna z Kraśnika pokazała się z bardzo dobrej strony, a nam niewiele wychodziło. Raziła zwłaszcza nasza niedokładność w rozgrywaniu piłki. Nie przywiązuję wielkiej uwagi do wyników sparingów, ale zawsze lepiej wygrywać niż przegrywać – ocenia trener Kuczyński.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama