Rafał Wilk: Wszystko idzie zgodnie z planem
ROZMOWA Z Rafałem Wilkiem, trenerem żużlowców Lubelskiego Węgla KMZ
- 02.08.2010 15:52
• Niedzielnym meczem z KSM Krosno zakończyliście rundę zasadniczą. Niespodzianki nie było, KMŻ wysoko pokonał rywala, który już dawno pożegnał się z udziałem w rundzie finałowej.
– Zakładaliśmy, że tak będzie i tak się stało. Cała drużyna pojechała dobrze, ale szczególnie cieszy postawa juniorów. Richard Sweetman i Tadeusz Kostro pokazali, że są mocnymi punktami drużyny i możemy na nich liczyć.
• Przed wami decydująca część sezonu i walka o awans do pierwszej ligi.
– Uważam, ze jesteśmy w stanie awansować z pierwszego miejsca. Mamy tylko dwa punkty straty do Orła Łódź i musimy to odrobić. Nie będzie łatwo, ale na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Wzmocnienia przynoszą efekty. Zaczęliśmy wygrywać na wyjazdach, czego wcześniej brakowało. Mam nadzieję, że tak będzie do końca sezonu.
• Niedawno drużynę zasilił młodzieżowiec ze Szwecji Pontus Aspgren.
– To młody, dopiero 19-letni zawodnik, ale już pokazał, że ma papiery na dobra jazdę. Na początku sezonu wystąpił w Pucharze Vetlandy, gdzie startowali zawodnicy niezłej klasy. Przegrał tylko z Andreasem Jonssonem. Pontu będzie solidnym zmiennikiem dla Sweetmana, a jeśli się sprawdzi, to być może będziemy wystawiać trzech juniorów.
• Początek rundy finałowej za dwa tygodnie. Czy wiecie już, którzy z obcokrajowców będą mieli wolne terminy przy okazji decydujących spotkań?
– Wiemy na kogo możemy liczyć. W pierwszym meczu w Ostrowie wystąpimy w pełnym zestawieniu. Z kolei 22 sierpnia na naszym torze, w spotkaniu z Orłem, zabraknie Adriana Rymela. Są jednak inni zawodnicy, do formy sprzed kontuzji wraca Tomasz Piszcz i liczę, że udanie zastąpi on Czecha.
• W fazie zasadniczej sprawdziliście liczną grupę zawodników. Czy jest szansa, że możliwość występu w barwach KMŻ otrzyma ponownie Siergiej Darkin? Świetnie radzi sobie w lidze rosyjskiej, ale od pewnego momentu nie szło mu na polskich torach?
– Skończyły się czasy, że płacimy za wycieczki do Polski. Jeśli Siergiej chce u nas startować, to musi zainwestować w sprzęt i udowodnić swoją przydatność dla drużyny. Musi pokazać wyższość nad innymi, bo obecnie korzystamy z usług z najlepszych zawodników w danym momencie.
Reklama













Komentarze