Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Porażka Janowianki z Lewartem, Włodawianka i Huragan na remis

To był bardzo udany dzień dla Mateusza Białackiego, który zadebiutował w ekipie Lewartu Lubartów. 19-letni obrońca (ostatnio Victoria Parczew), w 12 min, najlepiej odnalazł się w polu karnym i ładnym strzałem nie dał szans Arturowi Kielarskiemu.
Szybko zdobyty gol ustawił spotkanie – przyjezdni mogli się nieco cofnąć i skupić na grze z kontry. Jeden z nich powinien przynieść powodzenie. Borys Kaczmarski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, ale przegrał ten pojedynek. Dobitka Sławomira Latka również trafiła w Kielarskiego. Po przerwie obraz gry nie zmienił się – to lubartowianie nadal mieli zdecydowaną przewagę. W 60 min powinno być 2:0, ale uderzenie Dawida Pożaka trafiło w słupek. Gospodarze najlepszą okazję zmarnowali w 75 min, kiedy Michał Budkowski z kilkunastu metrów posłał piłkę tuż nad bramką Michała Wilkołka. Chwilę później w bardzo podobnej sytuacji znalazł się po drugiej stronie boiska Łukasz Mitaszka. Pomocnik Lewartu zachował się jednak znaczniej lepiej i pewnym strzałem podwyższył na 2:0. Janowianka Janów Lubelski – Lewart Lubartów 0:2 (0:1) Bramki: Białacki (12), Mitaszka (81). Janowianka: Kielarski – Wachowicz, Mierzwa (46 Michał Budkowski), Sobótka (82 Firosz), Duda, Góra, T. Sadowski, Matysiak, Gąbka, Szczecki (46 M. Bielak), Piecyk (66 P. Sadowski). Lewart: Wilkołek - Pszczoła, Białacki, Cyranek, Jezior (89 Lewin), Pożak, Birski (62 Mitaszka), Mitura, Kosmala (65 Korzeniowski), Kaczmarski, Latek (78 Szczygieł). Sędziował: Woliński. Widzów: 150. – W naszych dwóch poprzednich podejściach do czwartej ligi zawsze rozpoczynaliśmy sezon od porażki. Teraz mamy jeden punkt, więc jestem zadowolony – powiedział Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki. – Ja też cieszę się z remisu, bo rywale byli dużo bliżej zwycięstwa – tłumaczy Marek Pietruk, opiekun Huraganu. Szkoleniowcowi chodzi z pewnością o dwie sytuacje z drugiej połowy, kiedy blisko szczęścia byli Rafał Musz i Piotr Rembiesa. Jednak ich uderzenia trafiły odpowiednio w poprzeczkę i słupek. Gospodarze również mieli swoje okazje. W 70 min Radosław Klujewski przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Włodawianki, a w końcówce Arkadiusz Szczepaniuk trafił z 6 m w Marcina Wereszczyńskiego. – Zabrakło mi Artura Kwaśniewskiego, który pauzował za kartki z poprzedniego sezonu. Z nim w składzie nasza gra wyglądałaby zupełnie inaczej – dodaje Pietruk. Huragan Międzyrzec Podlaski – Włodawianka Włodawa 0:0 Huragan: Radzikowski – Węgrzyniak, J. Szczepaniuk, Wajszczuk, Korniluk, Ślósarski (55 Andrzejczuk), A. Szczepaniuk, Grudzińskli (80 Cap), Chilimoniuk (55 Rostek), Wereszczak, Klujewski. Włodawianka: Wereszczyński - Roczon, Mossurec, Więcaszek, Banak, Ł. Gołąb (68 Soroka), Nielipiuk, Borys, Chaciówka (78 Walko), Rembiesa, Koleśnik (46 Musz). Żółte kartki: Werszczak, A. Szczepaniuk. Sędziował: Mirosław. Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama