Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelski Węgiel KMŻ - Orzeł Łódź 58:32

Lubelski Węgiel KMŻ dogonił prowadzącego w tabeli Orła Łódź. W szlagierowym spotkaniu drugiej ligi lublinianie wygrali 58:32 i zrównali się punktami z rywalami do awansu. Gospodarze od początku zawodów rozdawali karty i mimo wykluczenia Karola Barana dowieźli do końca wysokie zwycięstwo.
W składzie lublinian zabrakło awizowanego Adriana Rymela. Jego miejsce zajął Tomasz Piszcz, ale i on ani razu nie wyjechał na tor, ponieważ stosowano za niego zastępstwo zawodnika. Do Lublina dotarł za to Lukas Dryml, który w sobotę startował w eliminacjach do przyszłorocznego Grand Prix. Czech występu w Vojens nie będzie jednak wspominał miło - w jedynym starcie przytrafił mu się defekt motocykla. Niedzielne zawody Dryml rozpoczął od mocnego uderzenia. W wyścigu otwarcia linię mety minął jako pierwszy, wyprzedzając Karola Barana. Czeski żużlowiec był nawet bliski zdublowania Marcina Jędrzejewskiego, który zaliczył upadek, ale szybko wstał i kontynuował jazdę po jeden punkt. Wcześniej w taśmę wjechał Łukasz Jankowski. Wynikiem 5:1 dla gospodarzy kończyły się również dwa kolejne biegi. W czwartym starciu taśmy dotknął Baran, który schodząc do parkingu zostawił motocykl na torze, za co został wykluczony z dalszego udziału w zawodach. Pozostałe biegi, w których miał startować były rozgrywane w trzyosobowym składzie Kolejne cztery biegi przebiegły po myśli przyjezdnych, którzy zdołali zmniejszyć straty do czterech punktów (22:26). Kiedy wydawało się, że łodzianie wykorzystają nieobecność Barana i odwrócą losy meczu, zawodnicy KMŻ rozpoczęli zwycięską serię, wygrywając pięć z sześciu ostatnich wyścigów. W całym meczu lublinianie triumfowali 58:32. Po zawodach w lubelskim zespole mieli zastrzeżenia do wspomnianej decyzji sędziego Marka Wojaczka. Jej efektem może być wykluczenie Barana takze z najbliższego meczu w Rawiczu. – Arbiter zbyt pochopnie skrzywdził nas, pozbawiając nas jednego z liderów. W meczu na szczycie takie rzeczy nie powinny mieć miejsca – mówi Dariusz Sprawka, dyrektor Lubelskiego Węgla KMŻ. – Mimo tej straty osiagnęliśmy fantastyczny wynik. Sami jesteśmy zaskoczeni rozmiarami zwycięstwa, ale jednocześnie bardzo szczęśliwi – dodaje. 1. Dryml, Baran, Jędrzejewski, Jankowski (t) 5:1 2. Kostro, Sweetman, Kowalczyk, Łopaczewski (d4) 5:1 (10:2) 3. T. Rempała, Puszakowski, J. Rempała, Burza 5:1 (15:3) 4. Kostro, Dym, Kowalczyk, Baran (t) 3:3 (18:6) 5. Jankowski, T. Rempała, Jędrzejewski, Puszakowski 2:4 (20:10) 6. J. Rempała, Sweetman, Burza, Baran (w) 2:4 (22:14) 7. Dym, T. Rempała, Dryml, Łopaczewski (d4) 3:3 (25:17) 8. Jankowski, Jędrzejewski, Kostro, Baran (w) 1:5 (26:22) 9. Sweetman, J. Rempała, Dryml, Burza 4:2 (30:24) 10. T. Rempała, Puszakowski, Dym, Kowalczyk (d/start) 5:1 (35:25) 11. Dryml, J. Rempała, Jankowski, Baran (w) 3:3 (38:28) 12. Puszakowski, Sweetman, Łopaczewski, Jankowski (d4) 5:1 (43:29) 13. T. Rempała, Dryml, Jędrzejewski, J. Rempała (d4) 5:1 (48:30) 14. Puszakowski, Sweetman, Jędrzejewski, Dym (w/u) 5:1 (53:31) 15. T. Rempała, Dryml, Jankowski, J. Rempała 5:1 (58:32)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama