Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tomasz Margol może trafić do Huczwy, a Szymon Psześniak do Wieniawy

Do 31 sierpnia polskie kluby mogą dokonywać transferów. Wszyscy chcą jak najlepiej wykorzystać ten okres. Jednak najbardziej zależy na tym beniaminkom, które zdążyły już odczuć różnicę między czwartą i piątą ligą.
Bartłomiej Kowalski i Paweł Trojanek to nowi zawodnicy Dwernickiego Stoczek Łukowski. Obaj młodzi piłkarze, będący wychowankami klubu, występują na środku pomocy. Wczoraj zostali zgłoszeni do rozgrywek i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w najbliższy weekend zagrali w spotkaniu z Orlętami Radzyń Podlaski. – Jestem pewien, że będą dla nas sporym wzmocnieniem – mówi Zbigniew Drosio, szkoleniowiec beniaminka. Możliwe, że kadrę Dwernickiego zasili również 19-letni napastnik Rafał Goławski, który ostatnio trenował z Wilgą Garwolin. Ostatnie roszady szykuje także Wieniawa. W najbliższym czasie powinien zasilić ją Remigiusz Baran, który ostatnio występował w juniorach Motoru. Jutro natomiast powinno wyjaśnić się, czy do lubelskiego beniaminka trafi Szymon Psześniak z Wierzchowisk. – Czekamy na decyzję LZPN, który zadecyduje o kwocie, jaką musimy za niego zapłacić – powiedział Jerzy Wyroślak, szkoleniowiec drużyny. – Od Wieniawy zażądaliśmy tylko zwrotu kosztów, które ponieśliśmy przy transferze zawodnika z Olimpii Elbląg. Zespół z Lublina na to nie przystał, dlatego sprawa trafiła do LZPN. Jeżeli po arbitrażu nie osiągniemy porozumienia, to wystąpimy o roczne zawieszenie Prześniaka za udział w treningach Wieniawy bez naszego zezwolenia – zapewnia Zbigniew Wójcik, trener LKS Wierzchowiska. Kolejnych wzmocnień nie będzie za to we Włodawiance. – Wiadomo, że chciałbym trochę poszerzyć kadrę i wzmocnić jej jakość, ale klubu na to nie stać. Dlatego wszystko wskazuje na to, że jesienią do dyspozycji będę mieć tylko tych zawodników, którzy zostali już zgłoszeni do ligi – przyznał Marek Drob, szkoleniowiec z Włodawy. Po dwóch zwycięstwach wydawałoby się, że kolejnych wzmocnień nie potrzebuje już Huczwa Tyszowce. – Mimo to szykujemy transfer \"last minute”. Ale nie zdradzę o kogo chodzi – stwierdził trener \"biało-zielonych” Jacek Paszkiewicz. Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy jednak, że Huczwa próbuje pozyskać Tomasza Margola, który ma za sobą grę w GKS Bełchatów oraz Hetmanie Zamość.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama