Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Orlęta Radzyń Podlaski - Włodawianka Włodawa 3:1. Pozostałe niedzielne wyniki

Orlęta Radzyń Podlaski nadal w gazie. Podopieczni Rafała Wójcika w niedzielę pokonali Włodawiankę Włodawa 3:1, wydłużając do siedmiu passę spotkań bez porażki.
Gospodarze rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia. Już w 5 min pierwszą bramkę zdobył Mateusz Puła. Napastnik Orląt najwyżej wyskoczył w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i pewnym strzałem głową nie dał bramkarzowi Włodawianki najmniejszych szans na skuteczną interwencję. W 25 min bliski podwyższenia rezultatu był Marek Piotrowicz. Były zawodnik Hetmana Zamość i Motoru Lublin zdecydował się na dośrodkowanie z 40 m, a piłka nieoczekiwanie trafiła w poprzeczkę. W 42 min było już 2:0, a z gola cieszył się Paweł Pliszka. Najskuteczniejszy zawodnik czwartoligowych rozgrywek popisał się kapitalnym uderzeniem z 20 m. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki obok zaskoczonego Marcina Wereszczyńskiego. Trzy minuty później trzecią bramkę dla gospodarzy zdobył Łukasz Kępa. Sędzia nie uznał jednak tego trafienia, dopatrując się pozycji spalonej. W 68 min na 3:0 podwyższył Rafał Borysiuk. Starszy brat zawodnika Legii Warszawa, Ariela, wykorzystał dośrodkowanie Marka Piotrowicza i strzałem z 7 m nie dał szans Wereszczyńskiemu. W 74 min rezultaty porażki zmniejszył Wojciech Więcaszek, który okazał się skutecznym egzekutorem jedenastki, podyktowanej za faul Łukasza Kuśmirka na Arturze Nielipiuku. Bramki: Puła (5), Pliszka (42), Borysiuk (68) – Więcaszek (74 z karnego). Orlęta: Stężała – Szymala, Kozłowski, Kuśmirek, Wej (85 K. Kępa), Borysiuk, Leszkiewicz, Pliszka, Piotrowicz (81 Grochowalski), Ł. Kępa (67 Brzostek), Puła (79 Czarnecki). Włodawianka: Wereszczyński – Roczon, Więcaszek, Zdolski, Mossurec, Nielipiuk, Borys, Rembiesa (70 Musz), Budzyński, Soroka (76 Kruk), Gołąb (76 Bornus). Żółte kartki: Leszkiewicz, Borysiuk (O) – Rembiesa (W). Sędziował: Jacek Walczyński. Widzów: 500. Pewne zwycięstwo Huczwy Tyszowce. Podopieczni Jacka Paszkiewicza zagrali bardzo dobre spotkanie i pokonali Unie Bełżyce 3:0. Pierwsza połowa meczu była stosunkowo wyrównanym widowiskiem, choć i w tym okresie goście stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji. Po przerwie \"biało-zieloni” całkiem odjechali jednak rywalom. W dużej mierze stało się tak dzięki znakomitej postawie Jacka Iwanickiego. 33-letni napastnik zaliczył w niedzielę aż trzy asysty. Pierwszą w 57 min, kiedy wystawił piłkę na 5 m do Pawła Maliszewskiego, a ten pewnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Jedenaście minut później było już 2:0, a z gola cieszył się Jurij Michalczuk. Po dośrodkowaniu Myhajło Somika piłkę głową zgrał Iwanicki, dopadł do niej Ukrainiec i ładnym strzałem po długim rogu pokonał Ireneusza Rumińskiego. Ten sam zawodnik w 77 min podwyższył na 3:0. W tym trafieniu najładniejsza była jednak asysta. Iwanicki wygrał pojedynek biegowy na prawym skrzydle z trzema obrońcami gospodarzy i dograł Michalczukowi piłkę na nos. Były zawodnik Spartakusa Szarowala nie miał wyboru i musiał skierować ją do bramki. – Walczyliśmy dokąd starczyło nam sił – mówi Krzysztof Łopoka, kierownik Unii Bełżyce. – Trafiliśmy jednak na bardzo dobrego, świetnie zorganizowanego rywala. Chłopcy Jacka Paszkiewicza zagrali dziś świetne spotkanie, a Iwanicki trzy razy zachował się jak profesor, choć nasi zawodnicy trochę mu w tym pomogli. Huczwa nie bez powodu zajmuje miejsce w czubie tabeli. My z kolei plasujemy się na tej dole i musimy jak najszybciej się przebudzić, bo znajdziemy się w nieciekawej sytuacji. Bramki: Paweł Maliszewski (57), Michalczuk (68, 77) Unia: Rumiński – Winiarski, Piwowarski, Kwiatkowski, Pietras, Gołociński, Sidor, Jezierski (65 Iwaniak), Wawer (57 Stochmalski), Bielak, Samolej. Huczwa: Paweł Joniec – Piotr Joniec (64 łasocha), Orzechowski, Anioł, Nowosad, Pawlenko (59 Cieślik), Somik (73 Walentyn), Mruk, Paweł Maliszewski (69 Hałasa), Iwanicki, Michalczuk. Żółte kartki: Sidor, Pietras (U). Sędziował: Leszek Kurowski. Widzów: 150. Kibice, którzy przyszli na stadion w Łukowie, zobaczyli dobry, pełen emocji mecz. Jego ozdobą było piękne trafienie Pawła Gruli z 30 m. Pomocnik \"żółto-czerwonych” oddał mocny strzał w górny róg bramki strzeżonej przez Marcina Zapała. Wcześniej Wojciech Sawa, arbiter tego spotkania, sprawiedliwie obdzielił piłkarzy obu zespołów kolorowymi kartonikami. Zarówno zawodnicy gospodarzy, jak i gości otrzymali po dwie żółte i po jednej czerwonej kartce. Orlęta Łuków – Lublinianka Lublin 1:0 (0:0) Bramki: Grula (80). Orlęta: Lisiewicz – Szewczak, Izdebski, Ozygała, Szlaski, Grula, Buga (46 Matuszewski), Kiryło (84 Wróbel), Wryk, Markowski (65 Romaniuk), Gaj (88 Orzyłowski). Lublinianka: Zapał – Łysek, Nogas, Kubała, Krupski, Sebastianiuk, Josicz (71 P. Kucharzewski), Góral, Borowski (85 Łyś), Wieczorek (71 Czułowski), Grzesiak. Żółte kartki: Izdebski, Szlaski (O) – Kubała, Josicz Czerwone kartki: Szlaski (O) w 75 min niesportowe zachowanie – Grzesiak (L) w 66 min za niesportowe zachowanie. Sędziował: Wojciech Sawa. Widzów: 200. Takim słowem, nieco ironicznie podsumował kolejną porażkę swojej drużyny trener Zbigniew Drosio. Niestety, sympatyczny szkoleniowiec najprawdopodobniej w najbliższych dniach pożegna się z posadą. Pod jego wodzą Dwernicki w siedmiu spotkaniach nie zdobył ani jednego punktu, strzelił zaledwie jedną bramkę, a stracił aż osiemnaście. Na jego usprawiedliwienie trzeba jednak dodać, że dostał zespół kompletnie nieprzygotowany do gry w czwartej lidze. Miejmy nadzieję, że jego następcy powiedzie się lepiej. Dwernicki Stoczek Łukowski – Orion Niedrzwica 0:4 (0:1) Bramki: Gutek (15, 75), Krężołek (72), Niedzielski (85). Dwernicki: Baczewski – Kołodziej, Kot, Pawłowski, Konieczny, Trojanek (65 Dawidek), Kowalski, Sudowski (80 Krukow), Matyjasek, Osiak (60 Kajka), Skrzymowski. Orion: Dąbała – Olko, Niedzielski, Pyda, Szłapa, Krężołek, Rossa, Żarnowski, Kaczmarczyk 83 Szymuś, Lis 85 Osoba, Gutek 87 Witek. Żółte kartki: Kołodziej, Konieczny, Kot, Kowalski, Matyjasek, Skrzymowski (D) – Szłapa, Rossa, Olko (O). Sędziował: Grzegorz Jakuszko. Widzów: 100.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama