Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uczelnie przeszkadzają nam... studiować

Dlaczego studenci studiów niestacjonarnych, którzy z reguły są pracownikami różnych firm, muszą rozpoczynać zajęcia w piątki o godzinie 10.30? – pytają nas oburzeni studenci Politechniki Lubelskiej.
– Przecież my po to wybieramy taki rodzaj studiów i po to za nie płacimy, by mieć możliwość nauki w dogodnych dla nas godzinach – napisał do nas oburzony Marek, student II roku zaocznego zarządzania i inżynierii produkcji w PL. – Gdybyśmy mogli uczyć się w takich godzinach, to wybralibyśmy bezpłatne studia stacjonarne. Uczelnia tłumaczy, że studenci \"weekendowi” rzeczywiście mają w piątki zajęcia, ale… nie muszą na nie chodzić. – W piątki są prowadzone jedynie nieobowiązkowe wykłady. Właśnie z uwagi na studentów pracujących, za nieobecność na nich nie są wyciągane żadne konsekwencje – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. – Obowiązkowe ćwiczenia i laboratoria są tylko w soboty i niedziele. – Dla mnie to niezrozumiałe zachowanie, które pokazuje tylko, jak niewiele znaczy student dla uczelni. To przecież dzięki nam one istnieją – podkreśla jeden ze studentów. – Nie mamy innego wyjścia – przekonuje Czajkowska-Deneka. – Jest mało sal wykładowych, w weekendy mamy wielu studentów i bardzo napięty harmonogram, który musimy zrealizować. Dlatego część zajęć musi się odbywać w inne dni niż soboty i niedziele. (mb) • Dwa lata temu pisaliśmy o zaocznych studentach dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UMCS. Przyjeżdżali do Lublina na zjazdy zwykle dwa razy w miesiącu. Tyle że w ich trakcie nie mogli złożyć podania, dostać pieczątki do indeksu, ani pokazać potwierdzenia wpłaty czesnego. Dziekanat był czynny tylko… od poniedziałku do piątku. Po naszym tekście uczelnia wprowadziła weekendowe dyżury pracowników dziekanatu. • Pisaliśmy też o studentach WSPA. Mimo normalnej pracy, wielu z nich zaczynało zjazdy w piątki np. o godz. 15.15. – Jesteśmy zobowiązani, żeby przekazać studentom wiedzę i zorganizować zajęcia w takiej liczbie godzin, jakiej wymaga od nas ministerstwo. Stąd konieczność prowadzenia ich także w piątki – tłumaczył kanclerz WSPA.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama