Dożynki wojewódzkie rozpoczęły się w niedzielę w Świdniku. Jednym z pierwszych punktów programu był barwny korowód dożynkowy. Po nim uczestnicy wzięli udział w uroczystej mszy świętej, podczas której odbył się również tradycyjny obrzęd dzielenia chleba.
Jak podkreśla wicemarszałek województwa lubelskiego Marek Wojciechowski, dożynki są przede wszystkim podziękowaniem za ciężką pracę rolników i tegoroczne plony.
– Nasza tradycja i przywiązanie do ziemi, do tego, co wyprodukują nasi rolnicy i producenci, jest wielopokoleniowe. Zawsze chcemy im za to podziękować. Przecież bez żywności żaden naród, żadna ludzkość by nie przetrwała. Chodzi o to, żeby podziękować rolnikom za ciężką pracę, Panu Bogu za plony i docenić to, co dla nas robią – mówi Wojciechowski.
„W tym roku był bardzo trudny rok”
Tegoroczne plony są szczególnie ważne, bo sezon nie należał do łatwych. Wśród dożynkowych wieńców znalazła się także korona przygotowana przez Koło Gospodyń Wiejskich w Kamieniu w powiecie łukowskim.
Prace nad nią rozpoczęły się już w maju.
– Przygotowania tak naprawdę zaczęły się już od 11 maja. Polegały na stworzeniu projektu, który miał być inny, który miał być wyjątkowy. Kolejnym etapem było zbieranie zboża. Zaczęliśmy 29 czerwca – opowiada Agnieszka Kowalska z KGW w Kamieniu.
Do wykonania wieńca wykorzystano nie tylko zboża. Gospodynie zebrały również kwiaty, zioła i proso. Część roślin wysiewają zresztą specjalnie z myślą o kolejnych wieńcach.
To już ich czwarte takie dzieło.
W przygotowania zaangażowało się bezpośrednio kilka osób, ale przy zbieraniu materiałów potrzebnych do wykonania wieńca pomagało łącznie 19 osób.
– Tradycja wyplatania wieńca to podziękowanie za dary i płody, za plony, które przynosi nam każdy rok. W tym roku był bardzo trudny rok. Susza, potem ulewne deszcze, dlatego my w charakterystyce naszego wieńca pokazaliśmy to, co przyniósł nam ten rok – tłumaczy Kowalska.
Centralne miejsce w kompozycji zajmuje chleb – symbol daru plonów i efekt całorocznej pracy.
286 produktów tradycyjnych
Podczas dożynek nie brakuje również stoisk z regionalną żywnością. Jak podkreśla wicemarszałek, Lubelszczyzna ma się czym pochwalić.
– Województwo lubelskie szczyci się liczbą produktów tradycyjnych. Mamy najwięcej – 286 produktów tradycyjnych, które są w bazie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jesteśmy liderem w skali kraju – mówi Wojciechowski.
Podczas wydarzenia można więc spróbować regionalnych produktów bezpośrednio od ich producentów. Są też stoiska przygotowane przez koła gospodyń wiejskich, wystawy i atrakcje dla całych rodzin.
Dożynki to jednak nie tylko tradycja. Po części oficjalnej przyjdzie czas na muzykę i zabawę. O godz. 17 wystąpi Daj To Głośniej, o 18.30 Kubańczyk, a o 20 zespół Brathanki.
Święto plonów potrwa przez cały dzień. Dla rolników i mieszkańców regionu to okazja, by na chwilę odłożyć codzienne obowiązki i wspólnie podziękować za to, co udało się zebrać z ziemi – szczególnie po sezonie, który dla wielu gospodarzy nie był łatwy.

Komentarze