Lublin: Włamywacze wpadli bo zignorowali znak drogowy
Dawid W. był poszukiwany za włamanie do garażu a jego kompan za okradzenie samochodu. Złodzieje wpadli wczoraj, bo na ul. Lubartowskiej zignorowali znak zakaz wjazdu.
- 01.10.2010 16:26
W czwartek policjanci zauważyli na ul. Lubartowskiej poloneza, który nieprawidłowo się poruszał. Auto zatrzymało się przed bramą. Gdy policjanci podeszli bliżej w środku siedział 22-letni Dawid W. Powiedział, że autem kierował jego kolega. Po chwili pojawił się 23-letni Krzysztof M. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Interwencja nie skończyła się jedynie na zatrzymaniu pijanego kierowcy. Okazało się, że Dawid W. jest poszukiwany za włamanie do garażu przy ul. Baśniowej. Ukradł m.in. nawigacje satelitarną i telefon.
Krzysztof M. był zaś na nagraniu z kamery, która zarejestrowała włamanie do samochodu przy ul. Karmelickiej. Pomagał mu w tym mężczyzna w kapturze – właśnie Dawid W.
- 22-latek miał na sobie tę samą bluzę co podczas tamtej kradzieży – mówi Anna Smarzak, z KWP w Lublinie.
Krzysztof M. przyznał się też do włamań do trzech samochodów na ul. Szewskiej, Podwale i Lubartowskiej.
Reklama
Komentarze