Pomysł narodził się z obserwacji pracowników i wolontariuszy PCK. Mieszkańcy od dawna przynosili do oddziału ubrania i inne przedmioty, które były czyste, zadbane i nadal nadawały się do użytku.
Teraz zamiast czekać na zapleczu, mają trafiać bezpośrednio do osób, którym mogą się przydać.
– Ta inicjatywa powstała przede wszystkim z myślą o naszych podopiecznych i osobach potrzebujących. Wiemy, że czasami nawet zakup podstawowych rzeczy może stanowić dla rodziny spore obciążenie. Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym będzie można po prostu przyjść i znaleźć coś potrzebnego, bez zbędnych formalności i bez poczucia skrępowania – mówi Anna Piekarska z Oddziału Rejonowego PCK w Radzyniu Podlaskim.

Bez formularzy i zaświadczeń
Zasady działania „Otwartej Szafy” są proste. Osoby, które potrzebują ubrań czy obuwia, mogą przyjść i wybrać rzeczy dla siebie lub swoich bliskich. Nie trzeba wypełniać formularzy ani przedstawiać zaświadczeń.
– Często ktoś przynosi nam rzeczy z myślą, że może jeszcze komuś się przydadzą. I właśnie o to chodzi. Coś, co dla jednej osoby nie jest już potrzebne, dla drugiej może być rzeczą, której akurat w tym momencie bardzo brakuje – podkreśla Piekarska.
„Otwarta Szafa” będzie czynna w środy od godz. 9 do 13 oraz w piątki od godz. 13 do 17. Mieści się w Oddziale Regionalnym PCK w Radzyniu Podlaskim przy ul. Jana Pawła II. Piątkowe godziny zostały pomyślane m.in. z myślą o osobach pracujących.
PCK zachęca również mieszkańców do dalszego przekazywania rzeczy.
– Przyjmujemy takie rzeczy, które sami chcielibyśmy otrzymać od drugiego człowieka. To dla nas najprostsza i najlepsza zasada. Jeśli coś jest czyste, zadbane i nadal może komuś dobrze służyć, warto dać temu drugie życie – mówi Piekarska.

Jedni oddają, inni znajdują
Uruchomienie „Otwartej Szafy” było możliwe dzięki wsparciu Miasta Radzyń Podlaski, Starostwa Powiatowego w Radzyniu Podlaskim oraz osób, które pomogły w jej wyposażeniu.
Idea jest prosta: to, czego jedna osoba już nie potrzebuje, może stać się tym, czego akurat brakuje komuś innemu. PCK liczy, że dzięki temu miejsce będzie regularnie uzupełniane, a mieszkańcy nadal będą dzielić się rzeczami, które są w dobrym stanie.

Komentarze