Biednych ludzi jest coraz więcej w Zamościu
Miejskie Centrum Pomocy Rodzinie w Zamościu przygotowało Lokalny Program Pomocy Społecznej na 2011 r. Radni przyjęli go na ostatniej sesji. Co wynika z dokumentu? Że do wykonania jest potężna praca. Bo mieszkańcy Zamościa są coraz biedniejsi.
- 01.10.2010 10:47
– Statystyki są zatrważające – komentował na sesji radny Marek Dziura (PiS). – Z dokumentu wynika, że przez ostatnie trzy lata liczba rodzin korzystających z programu dostarczania żywności dla najuboższych wzrosła aż o 318!
Program \"Dostarczania żywności dla najuboższej ludności Unii Europejskiej” który był realizowany przez Polski Komitet Pomocy Społecznej. Zamojski MCPR wziął w nim udział.
W 2009 r. skorzystały z niego 883 rodziny, czyli ok. 3,1 tys. osób. To o 45 proc. więcej niż jeszcze w 2007 r. Wydano dla nich ponad 320 ton żywności.
– Nie ma ludzi gorszych i lepszych, ale widać, że niektórym mieszkańcom miasta powodzi się fatalnie – martwił się Dziura. – To przykre.
Radni przyjęli lokalny program MCPR. Określono w nim wysokość dotacji m.in. dla zamojskich placówek opiekuńczo-wychowawczych (ponad 175 tys. zł), na schronisko dla bezdomnych (ok. 98 tys. zł), Klub Integracji Społecznej (29,9 tys. zł) oraz na program dożywiania rodzin i osób dotkniętych ubóstwem (30 tys. zł).
– W przypadku programu pomocowego pieniądze są przeznaczone na dofinansowanie obsługi – tłumaczyła Małgorzata Żołyńska, wicedyrektor MCPR w Zamościu. – Żywności nam na szczęście z roku na rok przybywa. Jednak musimy pokryć koszty m.in. transportu, magazynowania itd.
W marcu zamojskie MCPR przygotowało roczne podsumowanie swojej pracy. Wynika z niego, że w ub. roku z pomocy tej instytucji korzystało aż 2 tys. 247 rodzin, czyli ponad 6,1 tys. osób! To prawie co dziesiąty mieszkaniec miasta. Zasiłki celowe pobierało 1682 osób, na łączną kwotę ok. 1 mln 732 tys., zasiłki okresowe przyznano 1067 osobom i poszło na to 1 mln 964 zł, natomiast zasiłki stałe otrzymało 213 osób (pochłonęło to prawie 716 tys. zł). Z bezpłatnych obiadów wydano ok. 52,5 tys. (każdy z nich kosztował 4,25 zł.). Korzystało z nich codziennie 209 osób. Dożywiano też najuboższych uczniów. Z pomocy korzystało 1001 dzieci.
Reklama













Komentarze